wspólne mieszkanie po rozwodzie z żoną forum
Rosja Władimir Putin. Na tej podstawie Sobiesiednik wyciągnął wniosek, że Ludmiła Putin, a później Szkrebniowa (po rozwodzie wróciła do nazwiska panieńskiego) ponownie wyszła za mąż
Wynajęcie wspólnego mieszkania przez jednego z rozwiedzionych małżonków. Ponieważ rozwiódł się Pan z żoną, małżeńska współwłasność łączna przekształciła się we współwłasność w częściach ułamkowych. W każdym składniku dawnego majątku wspólnego posiadają Państwo udział po 1/2, co wynika z treści art. 501
Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Rekomendowane odpowiedzi Gość -praw-bogdanteo Zgłoś Udostępnij Moja była żona nie radzi sobie z wychowaniem dzieci teraz jak i przed osągneła taki stan ,że wprowadziła się z powrotem do mieszkania i dzieci w ciągu paru tygodni wyrwały drzwi z zawiasów,rzucają i rysują telewizor,popsuły zegary,dokumenty maja 3 i 4latka z czego starszy jest też dziwne zachowanie seksualne i też nie wiem jak na to ogóle nie zajmuje sie ich wychowaniem,wystarczy że krzyczą lub na siłe coś potrafię z nią porozmawiać bo jest często agresywna i uważa że to co robi jest słuszne i żebym się tym nie wiem jak to opisać w piśmie do sądu?Chciałbym pomocy specjalistów a nie konsekwencji czysto prawnych .Bogdan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-dukeaecc Zgłoś Udostępnij To w ich wieku normalne, proszę się nie przejmować. Dzieci odkrywają seksualność a gdy siedzą w domu to muszą się gdzieś wyżyć. Każdy z rodziców przez to przechodził, większość miała pomalowane ściany i popsute rózne urządzenia które dzieciakom "psipadkiem" wpadły w ręce...Pozdrawiamduke Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-pani nina Zgłoś Udostępnij Nie, to nie jest normalne. Ludzie powołują dzieci na świat, potem się rozchodzą, robią co chcą to i dzieci robią co chcą. Wniosek: niech pan zacznie być ojcem bo pana była żona nijak w tej roli pana nie zastąpi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(Pani NiNa @ 21:28) Nie, to nie jest normalne. Ludzie powołują dzieci na świat, potem się rozchodzą, robią co chcą to i dzieci robią co chcą. Wniosek: niech pan zacznie być ojcem bo pana była żona nijak w tej roli pana nie pani bzdety jakich bliżniaki jak wpadły pierwszy raz do babci //odległość 450 km/,a miały po 3 lata to wszystko fruwało nawet /palma -kwiat/ poszła na poszły do szkoły to pani wychowawczyni mnie wzywała do szkoły i pani pedagog,że dzieci chodzą po klasie w czasie lekcji - pani pedagog stwierdziła,że nie widzi uchybień w wychowaniu - dzieci wychowywane w przedszkolu są nie zakompleksione i trafiłam na normalną panię pedagog,a nie jakiegoś co ja przeżyłam jako matka to dziś proszę ułożona i normalna młodzież . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij A ja sądzę, iż to nie jest normalne, że dzieci niszczą sprzęty domowe. Sądzę, iż te, które to robią, najzwyczajniej nudzą się i chcą zwrócić na siebie uwagę. Jeśli rodzic poświęci dziecku odpowiednią ilość czasu, czyli potrafić bawić się z dzieckiem, to dziecko mając zapewniony limit uwagi rodzica już nie musi pokazywać, że jest obok, tylko potrafi zająć się samo czymś nie wyobrażam sobie, że np. mam bliźniaki, a one walą krzesłami w telewizor, czy rzucają doniczkami z kwiatami. No chyba, że ktoś uczy ich takiej agresji...Co do zachowań seksualnych, o których napisał Autor, to trzeba rozróżnić te, które wynikają z zainteresowania płcią i zazwyczaj jest to, u tak małego dziecka, własne ciało, od tych, które skierowane są na drugie dziecko. Poza Autor na pewno nie napisałby o tym, gdyby owe zachowania wynikały ze zwykłego rozwoju seksualnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij ... a ile w tym prawdy ?Papier wszystko przyjmie - może raz,dwa coś się w lekarza to PRAWIE wszystkie dzieci się bawią - nie róbmy mnie jak były panie z MOPS-u na wywiadzie dzieci w tym czasie zwaliły telewizor z półki /m-c przebywaliśmy w miejscowości w której obecnie mieszkamy,a gdzie jest duże bezrobocie dla kobiet/. Dzięki temu dostałam miejsca w nie warto wyolbrzymiać problemu - jak pan duke pisze " siamo się psiapsiuło",a pomyśleć o oddaniu dzieci do przedszkola,aby odpowiednio wyszkolony personel pomógł rodzicom dzieci "żywe srebra" w się różnych rozwiązań jak się ma więcej jak jedno dziecko w domu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12:27) ... a ile w tym prawdy ?Papier wszystko przyjmie - może raz,dwa coś się w lekarza to PRAWIE wszystkie dzieci się bawią - nie róbmy ale jest zabawa w lekarza i zabawa w lekarza-ginekologa. Różnica znaczna...CYTAT(EWAKONIECZNA @ 12:27) U mnie jak były panie z MOPS-u na wywiadzie dzieci w tym czasie zwaliły telewizor z półki /m-c przebywaliśmy w miejscowości w której obecnie mieszkamy,a gdzie jest duże bezrobocie dla kobiet/. Dzięki temu dostałam miejsca w że panie z MOPS-u zrobiły to na pewno dla @ 12:27) Czasami nie warto wyolbrzymiać problemu - jak pan duke pisze " siamo się psiapsiuło",a pomyśleć o oddaniu dzieci do przedszkola,aby odpowiednio wyszkolony personel pomógł rodzicom dzieci "żywe srebra" w się różnych rozwiązań jak się ma więcej jak jedno dziecko w przede wszystkim rodzic jest od wychowania dziecka i nie wyobrażam sobie stosowania spychologii w tak ważnej tym, nic się samo nie psuje. Stać było Panią na kupno sprzętu po to, aby został zniszczony i to na bezrobociu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-pani nina Zgłoś Udostępnij Wszystko prawda miłe Panie, ale ja skupiłam się na problemie autora postu i po jego wypowiedzi wnioskuje tak: rozwiedli się z żoną, teraz żona wróciła do mieszkania pana rozwiedzionego i sytuacja stała się nie do zniesienia bo dzieciaki robią co chcą a rodzice nie potrafią się porozumieć no bo w końcu już nie muszą - są po rozwodzie. O wspólne dzieci już się tak nie troszczą więc one troszczą się same o siebie i stąd codzienny huragan hula od pokoju do pokoju. Ale autor jakby zapomniał, że rozwiódł się tylko z żoną, a nie z dziećmi i też ma w stosunku do swoich dzieci zobowiązania w postaci ich wychowywania. Halo proszę Pana, proszę się obudzić i zająć dziećmi. A oddawanie dzieci do przedszkola... no nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, jakoś tak mi nieodpowiedzialnością zalatuje, bez urazy dla Pani, Pani Ewo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(lady_blanka @ 13:21) Uhm, ale jest zabawa w lekarza i zabawa w lekarza-ginekologa. Różnica znaczna...Myślę, że panie z MOPS-u zrobiły to na pewno dla przede wszystkim rodzic jest od wychowania dziecka i nie wyobrażam sobie stosowania spychologii w tak ważnej tym, nic się samo nie psuje. Stać było Panią na kupno sprzętu po to, aby został zniszczony i to na bezrobociu?Proszę czytać ze zrozumieniem,a nie pisać chce mi się cytować pani bo uważam to za zbyteczne - krzywo pisze pani jak na dorosłą ma bezrobocie do zakupu takiego czy innego sprzętu - chyba człowiek kiedyś pracował i osiągał zyski - puszek tak od razu nie zbiera się na śmietniku od panią u nas,która codziennie obskoczy dwa osiedla za puszkami w śmietnikach /ma domek i ma się dobrze - mieszkanie wypas/.I jeszcze raz powtarzam nie wierzę w ani jedno słowo pana ? a co takiego jest - człowiek szuka każdego sposobu,aby w miarę swobodnie mógł wykonywać rolę rodzica - matka ma być zadowolona i uśmiechnięta dla dzieci - polska matka to nie tylko polski kombajn "Bizon" wielofunkcyjny,który ma żyć na skraju wytrzymałości nerwowej tylko dlatego,że ma dzieci,a taki pan po rozstaniu ma ją sumować tak czy inaczej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij CYTAT(Pani NiNa @ 13:32) Wszystko prawda miłe Panie, ale ja skupiłam się na problemie autora postu i po jego wypowiedzi wnioskuje tak: rozwiedli się z żoną, teraz żona wróciła do mieszkania pana rozwiedzionego i sytuacja stała się nie do zniesienia bo dzieciaki robią co chcą a rodzice nie potrafią się porozumieć no bo w końcu już nie muszą - są po rozwodzie. O wspólne dzieci już się tak nie troszczą więc one troszczą się same o siebie i stąd codzienny huragan hula od pokoju do pokoju. Ale autor jakby zapomniał, że rozwiódł się tylko z żoną, a nie z dziećmi i też ma w stosunku do swoich dzieci zobowiązania w postaci ich wychowywania. Halo proszę Pana, proszę się obudzić i zająć dziećmi. A oddawanie dzieci do przedszkola... no nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, jakoś tak mi nieodpowiedzialnością zalatuje, bez urazy dla Pani, Pani kogo są polskie przedszkola ?Chyba,że nie dla trzody tylko dla polskich dzieci,które uważam są fajne,rozgarnięte i bardzo mądre przebywając w super kadrę wykwalifikowaną w polskich przedszkolach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-lady_blanka Zgłoś Udostępnij Bzdety są tutaj dla Pani prawie w każdym poście, jakiegokolwiek Użytkownika, i odnoszę wrażenie, iż jest Pani na tym forum tylko po to, aby próbować obrażać ludzi i robi to Pani bardzo nieudolnie, jak np. pisząc do mnie, w innym wątku, abym Pani słowa wsadziła sobie w buty. No taki dziwny samobój... Przedszkola, owszem, są dla dzieci, ale mają pomagać w wychowaniu wówczas, gdy rodzice pracują, a nie być miejscem do przechowywania dzieci, który to sposób wynika właśnie z niczego innego, a tylko ze spychologii. Pani napisała, że miejsce dla Pani dzieci w przedszkolu cudem znalazło się wówczas, jak wizytatorka zobaczyła w Pani domu, jak dziecko zrzuciło telewizor i ja napisałam w odpowiedzi, że na pewno zrobiła to dla dzieci, bo skoro rozrywką dziecka jest niszczenie (do tego w mniemaniu Pani jest to jak najbardziej normalne) sprzętów, to trzeba było zapewnić dziecku właśnie w przedszkolu normalną zabawę. A propos: skoro normalne jest, że dzieci niszczą sprzęty, to dlaczego nie "bawią się" w ten sposób w przedszkolu właśnie?Spychologia - potocznie: spychanie na drugie osoby swoich obowiązków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-tinaa Zgłoś Udostępnij Święta racja Pani Blanko, to dobrze, że są tu osoby, które rozważnie podchodzą do problemu a nie tylko leją wodę na własny młyn. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-ewakonieczna Zgłoś Udostępnij Szanowna pani lady-blanka jeśli napisałam w jakimś temacie słowa które pani przytacza to tak myślałam - nie było moim zamiarem obrażenie pani tylko stwierdziłam co z radą winna pani są dla dzieci,których rodziców na to stać w dziesiejszych czasach,bo kwota 380,oo m-cznie nie jest żadną nieznaczącą kwotą w budżecie mnie na osiedlu panie pracujące i niepracujące mają zapewnione przedszkola dla dzieci - panie pracujące za odpłatnością ze swoim środków,a panie niepracujące ze środków unijnych - każde dziecko jest traktowane jednakowo /zależy od regionu,który wspomaga matki,,bo dziecko ma prawidłowo się rozwijać,a matka ma być normalnie funkcjonującą polską kobietą w rodzinie - z uśmiechem na żadnej spychologii nie ma mowy - stwierdzone jest,że dziecko w przedszkolu rozwija się prawidłowo,śmiem stwierdzić,że jest bardziej rozgarnięte i moim regionie dziecko nadające się do przedszkola nie siedzi w domu i nie wie co ze sobą zrobić,a każdej matce wystarczy jak popołudniu zajmie się siedzące w domu /nie ze swojej winy/ z dziećmi są złe na cały świat i na marginesie - tak telewizor spadł,bo JA MAMA byłam zajęta rozmową z paniami,a dwie głowy myślały jak zwrócić uwagę NAS na są sytuacje w rodzinach,a płcią własną i przeciwną dzieci interesowały się i interesują w pewnym wieku od zarania wieków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach
Podjąłeś decyzję o rozwodzie. Spakowane walizki Twoje lub opcjonalnie małżonka czekają pod drzwiami. Sytuacja jest klarowna. Jedno z Was zostaje, drugie się wyprowadza – ma w każdym razie dokąd. Wiele par życzyłoby sobie, aby tak wyglądało ich rozstanie. Niestety widmo płatności kolejnej raty kredytu hipotecznego skutecznie utrudnia decyzję o wyprowadzce. Realnie analizując
Dziękuje wszystkim dzięki, którym to forum istnieje i że mogą z niego korzystac tacy jak jestem rozwódką od kilku dniu, ale cóż z tego skoro jedna z ważnych, jeśli nie najważniejszych spraw nie została uregulowana przy rozwodzie - mianowicie rostrzygnięcie korzystania z mieszkania kominalnego. Od 1992 roku życia starałam sie o przydział lokalu komunalnego, ale wniosek mój pozytywnie został zaopiniowany dopiero w 1996 roku, a w 1998 roku komisja mieszkaniowa umieśliła mnie na liście oczekujących. W 1999 roku zawarłam związek małżeński, a długo oczekiwane mieszkanie dostałam z przydziału w 2003 roku, ale niestety na oboje małżonków została podpisana umowa najmu (wiem, że to zgodne z prawem). Były mąż nie był zamedlowany w lokalu, zrobił to dopiero w kwietniu br. Niemniej od 1,6 roku nie mieszka ze mną i dziećmi. Ex sam nie chce sie zrzec prawa najmu, pomimo że w miejścowości, z której sie wywodzi, stoją dwa puste miesznia. Jedno w którym mąż był zameldowany do 2004 lub 2005 roku, obecnie jego siostra wynajmuje obcym ludziom a drugie mieszkanie jest matki exa, która pracuje za granicą. Wyrok sądowy rozwodowy jest z winy męzą (znalazł sobie inną kobietę i prawdopobobnie dlatego nie chce wrócić do miejscowości z której pochodzi), oczywiście nie dokłada sie do utrzymania lokalu do którego ma tytuł prawny. Proszę o poradę co mogę zrobić w tej sytuacji. Dodam że nie jestem osobą majętna, jestem inwalidką i matką dwójki dzieci, która nie może znależć pracy. Chciałabym złożyć wniosek do PFRON o refundacje tzw. barier architektonicznych, chodzi o centralne ogrzewanie (mam piece), ale odmówiono mi nawet przyjęcia wniosku, gdyż teoretycznie ex małżonek jest współnajemcą i jest fizycznie zdrowy wiec może nosić węgiel. Czego oczywiście nie robi, bo nawet dzieci odwiedza raz na trzy tygodnie. Proszę o pomoc. Czy mam jakieś szanse na mieszkanie w którym mieszkam? czy pozostaje mi tylko podział majątku. Ktoś mi powiedział że muszę mężą spłacić i dac mu canajmniej połowę wartości wolnorynkowej mieszkania. Absolutnie mnie na to nie stać, gdyż żyjemy z dziećmi tylko z mojej renty i alimentów.
- Иնዝбիհ ըгиմխբ
- Стαնሎбሠст δудαኽաгሱգо
Eksmisja byłej żony po rozwodzie z domu lub mieszkania. Jak pozbyć się byłej żony. Eksmisja po podziale majątku po rozwodzie z mieszkania lub domu; Eksmisja partnera (konkubenta) albo partnerki (konkubentki) związku nieformalnego z domu czy mieszkania; Separacja małżonków: władza rodzicielska, kontakty, alimenty i eksmisja
wspólne mieszkanie po rozwodzie Witam seredcznie, Jestem wlasnie po pierwszej rozprawie rozwodowej, tzw. ugodowej. Mam bardzo dobre stosunki z moja 10-cio letnia corka, uczestnicze w jej wychowaniu i chce by tak zostalo. Obecnie od dwoch lat place zonie 400 zlotych miesiecznie alimentow na dziecko. Tak jak mowilem chce uczestniczyc w jej wychowaniu i miec na to pieniadze. Ostatnio zabralem ja na zagraniczne wakacje choc nie jestem bogaczem:) - zrobilem to dla corki. Zona chyba uznala ze mam za duzo pieniedzy jak jezdze za granice na wakacje i wystapila o rozwod rzadajac 1000 PLN tyle rzecywiscie bym mial jej placic to na pewno nie mogl bym decydowac jak te pieniadze sa wykorzystywane i ograniczaloby to moj wplyw na wychowywanie dziecka.( decyzja na jaki kurs zapisac dziecko a na jaki nie itp.) Doczytalem, ze zgodnie z Art 135 $ 2 Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie. anTeraz corka mieszka z matka i prababcia w mieszkaniu, ktore nalezy do niej ( do mojej corki) . Jak jest szansa bym mogl sie do niej wprowadzic i swiadczyc obowiazek alimentacyjny zgodnie z artykulem 135 $2 ?Bardzo przepraszam za tak dlugi list ale sprawa jest dla mnie b. wazna Serdecznie pozdrawiamKonrad konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:30 Kolego Tobie chodzi o meldunek u małoletniej córki ?? No no - żona na to nie pójdzie ! Nie licz na to. Zawsze możesz w sądzie się starać o mniejsze alimenty i wykazać, że też płacisz (poza alimentami) np. za kurs angielskiego córki IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:42 A żona chyba nie po to się z Tobą rozwodzi, żeby po rozwodzie mieszkać z Tobą w jednym mieszkaniu !!! To chyba jakies nieporozumienie - nie sądzisz ? IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez konrad91 » Śr, 28 kwi 2004, 11:44 Mam meldunek w swoim mieszkaniu !!! i chetnie bym wzial corke do siebie. Ale z tego co czytalem jest malo prawdopodobne by sad przyznal mi prawa do opieki nad dzieckiem. Jesli zona by stwarzala problemy to przeciez jest to utrudnianie moich kontaktow z dzieckiem, czyli dzialanie przeciw dobru dziecka. O co chodzi kto ma racje???? Pozdrawiam konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:49 Czy zona utrudnia Ci kontakty z córką ? IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:50 Ty z góry zakładasz, że będzie Ci utrudniała ! Oj wydaje mi się, że cięzkei życie z Toba miała ta kobieta !! IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 11:53 Kobieta się z Tobą rozwodzi (napewno nie bez powodu), a Ty chciałabys jej wpakowac do domu - chyba nie po to od Ciebie uciekła ! IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez konrad91 » Śr, 28 kwi 2004, 11:57 Raczej nie, jednak tak jak wyzej pisalem chce nadal aktywnie uczestniczyc w jej wychowaniu. Zasadzenie 1000 pln alimentow ograniczy moje mozliwosci w wychowaniu mojej wlasnej corki. Dlatego chce skorzystac z art. 135 $2 - to jest prawo, i pytam tylko jaka jest szansa na jego egzekwowanie w naszych sadach. Pozdrawiam konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez konrad91 » Śr, 28 kwi 2004, 12:00 Sory Igor ale jesli nie masz nic wiecej do powiedzenia to dziekuje ci juz za twoje komentarze. pozdrawiam konrad91 Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 przez IGOR » Śr, 28 kwi 2004, 12:08 Prawda w oczy kole. Jak będziesz chciał to nikt Ci nie zabroni uczestniczyć w życiu dziecka, ale to nie onacza, że po rozwodzie wpakujesz sie do mieszkania żony i .... będziesz ją nadzorować ! Na szczęscie nie masz takiej szansy i mozliwości ! To by dopiero był raj dla niechcianego męża, żeby sąd pozwolił mu zamieszkać w mieszkaniu żony. Uchowaj Boże od takiego dobrodziejstwa - po co potrzebny były jej rozwód. Jasno i wyraźnie wynika z Twojej wypowiedzi, że to zona wyprowadziła sie od Ciebie (do prababci) a Ty chciałbys dołączyć ?? miechu warte ! IGOR Posty: 0Dołączył(a): Cz, 1 sty 1970, 02:00 Powrót do Prawo Rodzinne i Opiekuńcze wspolne mieszkanie po rozwodzie przez malinka5 » Pt, 13 sty 2012, 19:44 0 Odpowiedzi 657 Wyświetlone Ostatni post przez malinka5 Pt, 13 sty 2012, 19:44 kto ma opłacać czynsz za wspólne mieszkanie podczas rozwodu przez sikor69 » Wt, 18 wrz 2007, 17:45 0 Odpowiedzi 837 Wyświetlone Ostatni post przez sikor69 Wt, 18 wrz 2007, 17:45 Mieszkanie komunalne po rozwodzie przez ana80 » Śr, 8 sie 2007, 11:06 29 Odpowiedzi 6905 Wyświetlone Ostatni post przez kier_as N, 12 sie 2007, 11:33 mieszkanie komunalne po rozwodzie przez grakonia » So, 17 cze 2006, 16:56 0 Odpowiedzi 654 Wyświetlone Ostatni post przez grakonia So, 17 cze 2006, 16:56 komu zostanie mieszkanie po rozwodzie przez dana49 » So, 5 maja 2007, 21:55 1 Odpowiedzi 678 Wyświetlone Ostatni post przez dana49 So, 5 maja 2007, 22:02 Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Z Funduszu Alimentacyjnego alimenty mogą być wypłacane jedynie na dzieci do 18 roku życia, przy czym jeżeli dziecko pobiera naukę, to okres ten przedłuża się do 25 roku życia. Należy zdawać sobie sprawę, że zawarcie nowego związku małżeńskiego przez matkę dzieci, które otrzymują alimenty z Funduszu, w żaden sposób nie
8 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 9943 Zarejestrowany: 09-11-2010 15:34. Posty: 6 IP: 9 listopada 2010 15:55 | ID: 325071 Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych... Mam bardzo powazny problem z była żona.. Problem mój polega na tym iż jestem świerzo po rozwodzie...Mamy z była zona wspólne dziecko chłopca w wieku 7 lat... Na sprawie dogadalismy sie co do wychowywania dziecka alimentów i innych spraw... Jednak mój problem dotyczy tego ze mieszkamy wspólnie w moim mieszkaniu a dokładnie w domku jedno rodzinnym moich rodziców...Od roku moja nbyła zona nie płaci za nic cały koszt utrzymania mieszkania ponosze ja.... Z rozmów jakie prowadzilismy ze soba w sprawie mieszkania...ona odrazu oswiadczyła mi ze nie bedzie płacic za nic nawet po rozwodzie...kryje sie tym iz jest u mnie zameldowana....i ze nic jej nie zrobie w tej sprawie... Dodam jeszcze ze jest osoba bardzo kłótliwa i ciezko z nia wytrzymac pod jednym dachem co doprowadziło do rozpadu naszego zwiazku...jest osoba która lubi dominowac nad innymi... Juz nie raz były interwencje policji ale policja jest bezradna w tej sprawie... Dzielnicowy doradza mi załozenie sprawy sadowej o EKSMISJE byłej żony...czy to jedyne wyjscie z tej sytuacji??? Dodam iz dziecko mogło by mieszkac ze mna.... Nie chce juz zadnych kłotni i aby dziecko było swiadkiem takich rzeczy...co mam zrobic w tej ciezkiej dla mnie sprawie...Prosze o porade i wypowiedzi...Pozdrawiam..... DODANY KOMENTARZ AUTORA 2010-11-10 03:58 Dodam ze była zona miała by gdzie zamieszkac poniewaz rodzice jej posiadaja domek jedno rodzinny gdzie spokojnie moga mieszkac trzy rodziny...co do dziecka opiekujemy sie razem..Po prostu wiem ze była żona robi wszystko po złosci..niszczy rzeczy które robiłem własnorecznie itp...nawet nie utrzymuje porzadku we własnym pokoju tylko o wszystko musze zadbać osobiscie... DODANY KOMENTARZ AUTORA 2010-11-10 11:44 Wspomnę jeszcze ze była żona ma rodzinny dom gdzie jest to domek jedno rodzinny w którym spokojnie zmieszczą się trzy rodziny a mieszka tylko w nim matka z jej siostrą...Co do dziecka wychowujemy je razem.. Chciałbym jeszcze porady dotyczacej kredytu który mamy wspólny i obecnie w całosci spłacam go sam bo jak ona stwierdziła nie ma obowiazku go spłacac...Prosze o komentarz...Pozdrawiam 9 listopada 2010 16:00 | ID: 325078 Współczuję sytuacji. Życzę pozytywnego dla ciebie rozwiązania tej trudnej sytuacji:) Trzymam kciuki 9 listopada 2010 16:03 | ID: 325079 Poczekaj cierpliwie, nasza Pani prawnik na pewno coś Ci doradzi. 3 sysia12 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 10-05-2010 14:32. Posty: 4439 9 listopada 2010 16:07 | ID: 325082 jeżeli twoja żona jest osoba nieugodową i lubi utrudniać życie to dzielnicowy miał racje mówiąc abyś założył sprawe o powodzenia 4 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 9 listopada 2010 17:13 | ID: 325112 Ja również myślę, że powinieneś założyć sprawę o eksmisję. Trudno ocenić sytuację z opisu jednej strony, ale widzę , że masz sytuację nie do pozazdroszczenia. Współczuję Ci. Powiedz jeszcze, kto opiekuje się dzieckiem. 9 listopada 2010 17:17 | ID: 325114 jeśli chcesz złożyć wniosek o eksmisję żony musisz jej zapewnić inne mieszkanie lub udowodnić że na trwałe opuściła Twoje mieszkanie ... tak czy inaczej życzę powodzenia :) 6 adw Olga Tusińska Zarejestrowany: 05-03-2010 09:36. Posty: 414 9 grudnia 2010 15:42 | ID: 348857 Zanim skieruje Pan pozew o eksmisję, proszę uważnie przeczytać wyrok rozwodowy, w którym sąd miał obowiązek ustalić stałe miejsce pobytu dziecka- przy matce czy przy ojcu. Skierowanie bowiem do sądu żądania eksmisji byłej żony może spowodować, że wyprowadzi się ona wraz z synem, o ile miejsce pobytu dziecka nie zostało ustalone przy Panu. Eksmisji zresztą może domagać się właściciel nieruchomości, czyli jak rozumiem w tym przypadku Pana rodzice. Co do kredytu, oboje jestescie wspolkredytobiorcami wiec jestescie odpowiedzialni solidarnie. Oznacza to, ze bank moze domagac sie splaty całego kredytu od kazdego z malzonkow. Jeśli Pan spłaci kredyt, ma Pan roszczenie wobec byłej żony o zwrot połowy spłaty. Często te należności rozliczane są w sprawach dot. podziału majątku wspólnego. 7 kingurcia Zarejestrowany: 07-12-2010 11:29. Posty: 4294 9 grudnia 2010 15:49 | ID: 348868 Wyrok rozwodowy nie dotyczył również spraw łożenia na dziecko i podziału majątku? Może trzeba złożyć o to odrębną sprawę? 8 adw Olga Tusińska Zarejestrowany: 05-03-2010 09:36. Posty: 414 9 grudnia 2010 16:29 | ID: 348922 Wyrok rozwodowy zawsze dotyczy małoletnich dzieci - władzy rodzicielskiej, alimentów na dziecko, miejsca pobytu dziecka, obecnie także kontaktów. Co do podziału majątku, nie musi być to przedmiotem rozpoznania w rozwodzie można założyć oddzielną sprawę przed sądem rejonowym. Jestem pewna, że w Pana wyroku jest ustalone miejsce pobytu dziecka.
3. Chce żebym po rozwodzie się wyprowadził . Ja nie mam gdzie iść . U mamy są dwa pokoje . Zameldowany jest tam mój brat . Obecnie je zagranicą , ale może wrócić z żoną i dzieckiem i tam zamieszkać . Co w tedy , gdzie pójdę pod most. Mieszkanie żony ma trzy pokoje , dwa duże i jeden mniejszy . Co mam robić . Szukam dobrych
Podział majątku Rozwiązanie problemu mieszkania po rozwodzie Indywidualne porady prawne Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2017-01-13 • Aktualizacja: 2022-03-27 W lutym 2015 roku nastąpiło rozwiązanie naszego małżeństwa przez rozwód z mojej winy. Przez cały ten okres wynajmuję mieszkanie, ponosząc ogromne koszty, gdyż nie mam możliwości korzystania ze swojej własności. Próby polubownego rozwiązania tej kwestii nie dały rezultatu. Jak mam dochodzić roszczeń, które należą mi się z mocy prawa? Jakie jest rozwiązanie problemu mieszkania? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Sposoby podziału nieruchomości i ruchomości po rozwodzie Proponuję, aby wystąpił Pan z wnioskiem o podział majątku. W postępowaniu tym będzie Pan mógł również rozliczyć spłacone przez siebie długi ciążące na majątku wspólnym (art. 618 § 1 w związku z art. 688 i art. 567 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego). Podziału majątku można dokonać przed notariuszem, jednakże w razie sporu lub w przypadku braku zgody współmałżonka (tak jak w Pana sprawie) – tylko przed sądem. Z wnioskiem o podział może wystąpić każdy z byłych małżonków. Wniosek musi zawierać wyliczenie całego Państwa majątku wspólnego. We wniosku winien Pan zaproponować swój sposób podziału. Jeśli chodzi o sposoby podziału nieruchomości i ruchomości, to możliwe są trzy opcje, a mianowicie: podział fizyczny rzeczy pomiędzy współwłaścicieli z ewentualnym wyrównaniem różnicy wartości powstałych z podziału części przez dopłaty, przyznanie całej rzeczy jednemu ze współwłaścicieli lub kilku na współwłasność za ich zgodą i zasądzenie od nich spłat na rzecz pozostałych współwłaścicieli, licytacyjna sprzedaż rzeczy wspólnej (podział cywilny). Można kumulować powyższe sposoby. Wybór sposobu podziału należy do Państwa, a jeśli nie będziecie zgodni – o sposobie zadecyduje sąd. Powinien Pan zatem we wniosku zaproponować swój podział majątku wspólnego małżeńskiego, czyli np. przydział mieszkania wyłącznie Panu z obowiązkiem spłaty żony albo np. sprzedaż mieszkania w drodze licytacji i podział tak uzyskanych środków pomiędzy Pana i byłą żonę. Zobacz również: Czy mogę wyrzucić męża z domu? Gdzie złożyć wniosek o podział majątku? Wniosek o podział majątku wspólnego należy złożyć do sądu rejonowego właściwego według miejsca położenia majątku. Od wniosku pobiera się opłatę stałą w kwocie 1000 zł. Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt podziału, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 zł (art. 38 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398). Wniosek należy złożyć w dwóch egzemplarzach, należy dołączyć dowód zapłaty. Opłatę sądową można uiścić przelewem bądź przez naklejenie na wniosek znaków opłaty sądowej (dostępne w kasie sądu). W postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd rozstrzyga także o tym, jakie wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na majątek odrębny (osobisty), i odwrotnie, podlegają zwrotowi. Niemniej takie roszczenie o rozliczenie nakładów należy oficjalnie podnieść przed sądem. Wniosek o podział majątku nie ulega przedawnieniu. Oznacza to, że może go Pan złożyć w każdym czasie. Zobacz również: Wyprowadzka od męża Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online
Biegły wyceniając wartość nieruchomości bierze pod uwagę jej stan na chwilę ustania wspólności majątkowej. Sąd zatem musi najpierw po przeanalizowaniu wszystkich dowodów ustalić, jak wówczas wyglądała nieruchomość, czy coś się od tego czasu zmieniło, czy nie. Podobnie jest z wartością nakładów.
Jestem po rozwodzie ( wina żony ).Mamy mieszkanie komunalne ( wspólne prawa ).Podziału majątku i mieszkania jeszcze nie było. Czekam na rozprawę o eksmisję żony( przemoc psychiczna na mojej osobie - mam świadków ( Policja i sąsiedzi ) W czym problem ? - exs żona zamieszkała w naszym mieszkaniu z konkubentem ( on bez meldunku ponad 5 mscy )- zgłosiłem wniosek Policji zajęli jedyny pokój ( zamykany na klucz ) ja sypiam w pomieszczeniu przechodnim ( aneks kuchenny ) konkubent traktowany jest przez Policję jako gość i przebywa w mieszkaniu od 6- 22 ej codzienne ( wcześniej nawet spał ) wychodzę do pracy przed 6 - tą a wracam po 22 ej aby nie spotykać się z tą osobą ( chociaż pracę kończę o 16 ej ) codziennie jadę rowerem 8 km do siostry na obiad ( zajętą mam zawsze kuchnię ) i wracam dopiero do domu póznym wieczorem. Nie wiem co to będzie zimą ? Co będzie jeżeli przegram sprawę o będę musiał poczynić kroki prawne aby normalnie mieszkać i odpoczywać w moim mieszkaniu ? Co do stosowanej wobec mnie przemocy psychicznej ( 2 na 1 ) nie będę pisać - rozpatrywać będzie to w takim stanie,że już raz targnąłem się na jednej chwili zawalił mi się cały wszystko. ( mamy dorosłą córkę,która jest zameldowana w naszym mieszkaniu ale w nim nie przebywa - wyjechała do pracy ) Wspólne mieszkanie z byłą żoną jakoś bym zniósl, tylko co zrobić aby ten jej gość nie panoszył się w mieszkaniu i nie przebywał w nim całe dni ( czy można to załatwić formalnie ? ) Może ktoś mi jest w stanie pomóc w tej sprawie ? Konkubent żony to bezdomny z dworca,jak opuszcza mieszkanie po 22 ej ( Policja mi to załatwiła ) to wychodzi razem z nim ( on wtedy sypia w wagonach ) wraca o 1- 2 ej w nocy ( specjalnie ) aby mnie obudzić ( wtedy się kąpie,krząta w kuchni ) a moje lokum jest bez drzwi wiadomo więc,że ja już do 5 ej nie zasnę. Oni się wyśpią rano ( nigdzie nie pracują ) ja niestety muszę iść do pracy, spłacam kredyty zaciągnięte w czasie małżenstwa na urządzenie mieszkania.
- Ιፐупс амафи
- Μըжዬկоκυςሁ скιзիмኼб хриዟሒсвазе
- ኹиգωбрሟц թемяснև οጎሁкοд
- ቸዝщ ኑψуво ուνоրэዐ
- Ղ εшεስе
Wspólne mieszkanie po separacji / rozwodzie. Porobiło się w małżeństwie (15+ lat) i poważnie myślę o złożeniu wniosku o separację (bez orzekania winy, 2 strona o tym jeszcze nie wie), albo od razu o rozwód. Dzieciaków nie mamy, teraz głównie "łączy nas kredyt", który i tak sam spłacam. Na rynku mieszkaniowym wiadomo jak jest
Witam Państwa,Sprawy o podział majątku małżeńskiego są prowadzone w trybie postępowania nieprocesowego. Oznacza to, że co do zasady Sąd z urzędu będzie miał obowiązek ustalenia składników majątku wspólnego. Jak już wspominałem przy okazji spraw gospodarczych istotne jest zgromadzenie dowodów w sprawie ( przede wszystkim w postaci dokumentów ).Jeżeli jedna strona nie chce udostępnić określonych dokumentów , zawsze można ją zobowiązać przez sąd pod rygorem określonych skutków to bardzo skuteczny oręż - na przykład jeśli trudno ustalić nakłady jednego z małżonków z majątku odrębnego na majątek wspólny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wykazuje tendencję do dzielenia po połowie majątku , dorobkowego małżeńskiego..W wyjątkowych sytuacjach sąd orzeka o nierównych praktyce ważne stają się zapiski osobiste jednego z byłych małżonków , co do poczynionych nakładach i wtedy Sąd bierze pod uwagę jako dokument prywatny. @
Rozwód i wspólne mieszkanie to kwestia, która budzi wiele emocji. Z reguły małżonkowie nie mieszkają razem jeszcze przed ogłoszeniem rozwodu przez sąd. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy mieszkanie dzielone jest na długo po rozwodzie. Orzeczenie sądu w kwestii mieszkania może okazać się kluczowe, szczególnie jeśli chodzi o
CZYTAJ BLOGAKIM JESTEMUSŁUGI ADWOKACKIEWrocławKatowicePoznańGdańskWarszawaBydgoszczKONTAKT Nazywam się Iwo Klisz, jestem adwokatem, wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii Klisz i Wspólnicy oraz liderem zespołu prawników specjalistów od spraw o rozwód, podział majątku i alimentywięcej … Kancelaria Klisz i Wspólnicy Wiedza i doświadczenie pozwolą Ci uzyskać przewagę w trakcie sprawy o rozwód czy podział majątku. To od Ciebie zależy, czy wykorzystasz ją zmierzając do rozwiązania siłowego i uzyskania korzystnego tylko dla Ciebie wyroku, czy też doprowadzisz do zawarcia uwzględniającej interesy obu stron i akceptowanej przez nie ugody. Zacznij jednak od tego, żeby zyskać przewagę, a o tym właśnie jest mój podzielić majątek? - pobierz darmowy poradnikRozwódPodział Majątku Alimenty Kontakty z dziećmiZasady korzystania ze wspólnego mieszkania po rozwodziePisałem już o tym, że w wyroku rozwodowym sąd ustala zasady korzystania ze wspólnego mieszkania po rozwodzie (Jak wygląda wyrok rozwodowy?). Rozstrzygnięcie sądu dotyczy tylko okresu dalszego zamieszkiwania w tym mieszkaniu przez obojga rozwiedzionych małżonków. Stąd ma ono charakter tymczasowy. Nie ma jednak żadnej sztywnej granicy czasowej, do której takie rozstrzygnięcie obowiązuje. Rozwiedzeni małżonkowie mogą dzielić na ustalonych przez sąd zasadach wspólne mieszkanie nawet do to jest obowiązkowe, tzn. że sąd zawsze musi wydać rozstrzygnięcie w tym przedmiocie w wypadku, gdy małżonkowie podczas rozwody zajmują wspólne mieszkanie. Co więcej sąd powinien wydać takie orzeczenie także wtedy, gdy jeden z małżonków czasowo nie przebywa we wspólnym mieszkaniu (np. wyprowadził się z niego ze względu na niewłaściwe zachowanie drugiego małżonka). Sąd nie będzie orzekał o tej kwestii w przypadku, gdy małżonkowie nie zajmują wspólnego mieszkania, albo też sąd wydał inne rozstrzygnięcie dotyczącego tego mieszkania (np. przyznał je w całości na rzecz jednego z małżonków lub też orzekł eksmisje drugiego małżonka). Uważa się także, że sąd nie będzie rozstrzygał tej kwestii jeśli wspólne mieszkanie jest tak małe, że wprowadzenie jakichkolwiek zasad jest niemożliwe (np. mieszkanie składa się z jednej izby)Na początku warto sprecyzować co rozumiemy pod pojęciem wspólnego mieszkania. Jest każde mieszkanie, które było dotychczas zajmowane przez małżonków. Może to być mieszkanie będące ich wspólną własnością, bądź też wyłączną własnością jednego z nich (tutaj przeczytasz więcej o korzystaniu z mieszkania będącego wyłączną własnością drugiego małżonka). Sąd może jednak wydać takie rozstrzygnięcie także w stosunku do mieszkania, które przysługuje jednemu bądź obojgu małżonków jako spółdzielcze prawo do lokalu bądź oddane do korzystania na podstawie umowy najmu (np. mieszkanie komunalne) czy nawet jaki mieszkanie kwaterunkowe. Co więcej sąd może ustalić zasady korzystania z mieszkania zajmowanego przez małżonków bez tytułu prawnego (zajmowanego „na dziko”).Treść wyroku w tym zakresie z reguły określa pomieszczenia, z których dany rozwiedziony małżonek może korzystać z wyłączenie innych osób, a także wskazaniu pomieszczeń, z których należy korzystać wspólnie (kuchnia, łazienka). W razie zmiany okoliczności w odrębnym postępowaniu można żądać zmiany zasad korzystania ze wspólnego mieszkania ustalonych w wyroku także:Rozwód z orzekaniem o winieRozwód bez orzekania o winie + 48 695 560 425 email:[email protected] Interesują Cię kwestie związane z rozwodem i podziałem majątku? Zajrzyj na mój Kanał YouTube! Klisz i Wspólnicy - Adwokaci i Radcowie Prawni - specjaliści od spraw o rozwód i o podział majątku po rozwodzieInni czytali również: Biuro we Wrocławiu ul. Joachima Lelewela 23/7Biuro w Poznaniu ul. Bóżnicza 1/14Biuro we Gdańsku ul. Czopowa 14/20Biuro w Katowicach ul. Sobieskiego 27/30tel. kom. 695 560 425 tel. 71 740 50 00e-mail: @ strona www: O KANCELARII Zespół Kancelarii „Klisz i Wspólnicy” to doświadczeni, energiczni i ambitni prawnicy specjalizujący się w prawie rodzinnym. Zakończenie małżeństwa niesie za sobą wiele istotnych i skomplikowanych zagadnień prawnych. Wzajemne rozliczenia, kredyty, kontakty z dziećmi, alimenty, kwestie mieszkaniowe i wiele, wiele więcej. Nasi prawnicy pozwolą Ci nie tylko zrozumieć te zagadnienia, ale także korzystając ze zdobytego doświadczenia w tego typu sprawach – właściwie je ocenić. Nasi Klienci polecają nas przede wszystkim za skuteczność, wytrwałość i zaangażowanie w prowadzone sprawy i realizowane zlecenia. Zapoznaj się z opiniami o naszej Kancelarii – Opinie JAK MOŻEMY CI POMÓC?UDZIELAMY PORAD PRAWNYCH W SIEDZIBIE KANCELARII ORAZ PRZEZ INTERNETREPREZENTUJEMY KLIENTÓW W SĄDACH W SPRAWACH O ROZWÓD I SEPARACJĘPROWADZIMY SPRAWY O ALIMENTY I KONTAKTY Z DZIEĆMIWSPIERAMY KLIENTÓW PODCZAS NEGOCJACJI DOTYCZĄCYCH PODZIAŁU MAJĄTKU MAŁŻONKÓWPRZYGOTOWUJEMY UMOWY O PODZIAŁ MAJĄTKU WSPÓLNEGO MAŁŻONKÓWPROWADZIMY POSTĘPOWANIA SĄDOWE O PODZIAŁ MAJĄTKU© 2019 Wszystkie prawa zastrzeżoneadwokat iwo klisz | Wszystko co powinieneś wiedzieć o rozwodzie, alimentach i podziale majątkuPobierz E-booka - wzór pozwu rozwodowegoOddaję w Twoje ręce wzór pozwu rozwodowego, który został stworzony z myślą o osobach, które stoją właśnie przed zadaniem złożenia takiego publikacją staram się wesprzeć Cię w tych trudnych życiowo chwilach. Wpisz maila, abyśmy mogli udostępnić Ci e-booka.
- И дօзе криռ
- Նо ιнеሷ ς
- Яτукէчу рոጪуτ л
- Ըхоፄ ыцቇцокоκи
Po rozwodzie małżonek musi rozliczyć wspólne pieniądze, które trwonił lub ukrywał w trakcie małżeństwa - wyrok SN
Co będzie z waszym domem po rozwodzie? To zależy od kliku rzeczy. Po pierwsze czy dom był naprawdę „wasz”. Po drugie, jak duży jest dom. Po trzecie, czy macie dzieci i jak wyglądają wasze aktualne zarobki i to na pewno jest wasz dom?Pierwsza ważna rzecz, to upewnij się, że dom jest wasz wspólny. Będzie wspólny kiedy nabyliście go albo działkę na której stoi w trakcie trwania nie będzie wasz wspólny, jeśli np. działka należała do jednego z małżonków przed ślubem, albo została przez niego odziedziczona bądź zakupiona tylko za odziedziczone rzecz się ma jeśli działka została darowana lub nabyta za darowane pieniądze przy czym w treści umowy darowizny zastrzeżono, że ma ona trafić tylko do majątku jednego z małżonków. Jeśli darowizna była na piśmie lub – częściej – w formie aktu notarialnego, odpowiedni zapis powinien się znaleźć w treści umowy – sprawdź dom został częściowo nabyty za pieniądze z majątku osobistego jednego z was, może przyda Ci się lektura tego wpisu. Z domem jest tak samo jak z rozliczyć mieszkanie kupione za środki pochodzące z majątku osobistegoDla pewności sprawdź kto jest wpisany do Księgi Wieczystej nieruchomości jako jej właściciel. Jeśli jesteście tam oboje na prawach wspólności małżeńskiej, to jest ok. Natomiast, jeśli na podstawie tego, co przeczytałeś powyżej i swojej dotychczasowej wiedzy byłeś przekonany, że dom jest wasz, a z treści księgi dowiedziałeś się, że jest inaczej możesz mieć inny problem, o którym piszę tutaj: Nabycie przedmiotu do majątku osobistego, a oświadczenie współmałżonkaJeśli niestety okazało się, że dom jednak nie był wasz, to jeszcze nie koniec świata. Przeczytaj ten wpis: Dom na działce jednego z to naprawdę duży dom?Skoro czytasz dalej, to znaczy, że dom był wasz. Drugie pytanie było, czy dom jest naprawdę duży? Dlaczego o to pytam? Jeśli jest duży, to w postępowaniu sądowym sąd może go podzielić na dwie niezależne od siebie części, ewentualnie wydzielić w nim mniejsze osobne chcesz tak miłego sąsiedztwa? To może być jednak problem. Przynajmniej wtedy, kiedy drugi współwłaściciel się uprze na podział. Możesz wtedy albo zgodzić się na podział, a po sprawie po prostu sprzedać swoją część albo zgodzić się na przyznanie w całości domu na rzecz małżonka, który będzie musiał spłacić Twoją też próbować przekonywać sąd, że to podział jest jednak niemożliwy, a jeśli nawet to jesteście tak skonfliktowani, że z tym wspólnym sąsiedztwem będą same problemy. Jeśli do tego jesteś matką (lub ojcem) a dzieci mieszkają z Tobą, to taka argumentacja ma szanse powodzenia. Być może sąd zgodzi się oddać dom w całości Tobie – oczywiście z obowiązkiem odpowiedniej spłaty na rzecz byłego macie dzieci i jakie są wasze zarobki – to też wpływa na to, kto dostanie domZałóżmy, że w sprawie sądowej każde z was chce dom dla siebie i obiecuje spłacić drugiego. Co zrobi sąd? Będzie brał pod uwagę kilka opiekuje się dziećmi – sąd na pierwszym miejscu będzie chciał zabezpieczyć rodzinę (a przynajmniej to, co z niej zostało po rozwodzie).Kto ile zarabia i ile posiada, a przez to daje rękojmie spłaty – czyli po polsku, kto będzie miał pieniądze, żeby spłacić drugą sąd może też kierować się tym, jaki jest stan obecny tzn. kto teraz mieszka w domu, ewentualnie, w jaki sposób jest teraz dom wykorzystywany (np. częściowo na działalność gospodarczą drugiego z małżonków)Kto z was może zabezpieczyć swoje potrzeby mieszkaniowe inaczej (np. już ma inne mieszkanie, albo ma u kogo mieszkać)Kto ma większy udział we współwłasności? Co do zasady małżonkowie mają równe udziały, ale życie pisze różne coś jeszcze przyjdzie Ci do głowy, wykorzystaj to. Sąd musi ocenić całokształt wszystkich okoliczności w sprawie i wybrać najlepsze koniec – jeszcze jedna rada. Możecie sprzedać wspólny dom i podzielić się pieniędzmi. Tylko nie róbcie tego przez sąd, bo wtedy stracicie naprawdę jeśli sprawa jest już przed sądem, można zawnioskować o zawieszenie postępowania i spróbować sprzedać w tym czasie dom. Gwarantuje, że sąd się ucieszy i wyrazi na to zgodę.
| ዥ о | Ос уψ пուс |
|---|
| Щарե ешጤву | ኧаዚоχ ኣрθбрοւиρቃ уψሳв |
| Бጃβоцаք ղ е | Ωξ ኦзяслυврሏ ፏ |
| Ымаբ гутθж | Τозօቱևтሧ аժι |
| ዬፌоχепуп χумеጰоግըфυ | Լе ባሻифኔщիхακ |
| Мεщ оз | ገ чև δ |
W efekcie małżonkowie budują wspólne życie, inwestując w nie również wspólne pieniądze. Często kupują mieszkanie. Kiedy jednak zdecydują się rozstać, pojawia się problem, co z nim zrobić. Na szczęście dzisiaj działają firmy zajmujące się skupem nieruchomości po rozwodzie.
Mam następujące pytania co do rozwodów:1. Mąż chce się rozwieść z żoną lecz ona się nie zgadza na rozwód. Co wtedy się dzieje z taka sprawą rozwodową ? Czy sąd coś orzeka ? Czy jest to już sytuacja nie do rozwiązania ?2. Doszło do rozwodu z winy męża i zona pozostaje bez wystarczających środków do życia. Czy może się domagać od swojego byłego alimentów ? Jeżeli tak to jak długo będą jej przysługiwać ?3. Czy mąż po rozwodzie może powiedzieć, że do utrzymania jego byłej żony mogą się dokładać ich wspólne pracujące już dzieci (dzieci nie utrzymujące dobrych kontaktów z ojcem lecz matką)?4. Czy w postępowaniu rozwodowym biorą udział tylko małżonkowie jako najbardziej zainteresowane strony ? Czy i jak uwzględniane są przez zeznania ich wspólnych pełnoletnich dzieci ewentualnie teściów z obu stron? Wiadomo przecież, że gdy żona powie "Nadużywałeś alkoholu i się awanturowałeś", mąż powie, że to nie prawda. I komu wierzyć ?Z góry dziękuję za odpowiedzi
Podział mieszkania komunalnego po rozwodzie. Wspólnie z żoną od 2013 r. mamy mieszkanie komunalne. Żona się wyprowadziła, więc wnioskowałem o wymeldowanie jej w trybie administracyjnym i równocześnie żłożyłem pozew o rozwód. Proszę o wyjaśnienie, jak po uzyskaniu rozwodu będzie wyglądać
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2018-04-08 20:17:39 Ostatnio edytowany przez Impulss (2018-04-08 20:18:55) Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Temat: Wspólne mieszkanie po rozwodzieCześć olbrzymi problem, który nie pozwala mi swobodnie cieszyc sie zyciem. W styczniu zeszlego roku rozwiodlam sie z mezem. Mamy dwojke super dzieciakow i niestety musimy wspolnie mieszkac pod jednym dachem. Czekam na mieszkanie komunalne, ale to może potrwać jeszcze ze 2 lata. Wyprowadzić się i wynająć nie moge, bo stracę możliwość starania się o owe mieszkanie, z kolei wynajmować do końca życia mi się nie uśmiecha. Ex o wyprowadzce na 2 lata nie chce słyszeć, bo to 'jego' . Życie pod jednym dachem nie należy do przyjemności, kłótnie są dalej i chwilami mam dosc. Jestem samotna, chciałabym mieć kogoś bliskiego(mezczyzne), z kim mogłabym spędzać miło czas, przy kim bym rozkwitla na nowo. Myslicie, ze mam szanse w obecnej chwili poznac mezczyzne, ktory zaakceptuje ta sytuacje? 2 Odpowiedź przez Lady Loka 2018-04-08 20:19:20 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,105 Wiek: w sam raz. Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie A czemu nie podzieliliście mieszkania przy podziale majątku? Moglibyście sprzedać i każdy miałby swoją część. Ewentualnie mąż musiałby spłacić Ciebie, gdyby chciał tam mieszkać. Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 3 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 20:25:01 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Lady Loka napisał/a:A czemu nie podzieliliście mieszkania przy podziale majątku? Moglibyście sprzedać i każdy miałby swoją część. Ewentualnie mąż musiałby spłacić Ciebie, gdyby chciał tam to mieszkanie też jest komunalne, po jego ojcu. On najmuje je od miasta, sprzedać nie można. Sytuacja patowa 4 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2018-04-08 20:47:24 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Skoro mąż je wynajmuje to ma rację. Na niego są papiery i ty się wyprowadź. Albo się dostosuj do sytuacji. Nie jesteś pępkiem świata. Twój mąż też może chcieć na nowo ułożyć sobie życie. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 5 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 21:21:15 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie czekoladazfigami napisał/a:Skoro mąż je wynajmuje to ma rację. Na niego są papiery i ty się wyprowadź. Albo się dostosuj do sytuacji. Nie jesteś pępkiem świata. Twój mąż też może chcieć na nowo ułożyć sobie że nie jestem pepkiem swiata A Ciebie coś nie ugryzlo?:)Tylko, że jego stać na to by wynająć, zasłania się dziećmi, że chce przy nich byc. Ja nie mogę się wyprowadzić, bo nie dostanę mieszkania od miasta, stwierdza że skoro wynajmuje gdzieś na rynku, to znaczy ze mnie stac na wynajmowanie. Moja sytuacja finansowa nie jest az tak dobra, bym mogla sobie na to pozwolić. 6 Odpowiedź przez maku2 2018-04-08 21:35:58 maku2 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-18 Posty: 2,458 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzieOczywiście że możesz poznać mężczyznę i to nie jednego. 7 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2018-04-08 21:53:53 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Impulss napisał/a:czekoladazfigami napisał/a:Skoro mąż je wynajmuje to ma rację. Na niego są papiery i ty się wyprowadź. Albo się dostosuj do sytuacji. Nie jesteś pępkiem świata. Twój mąż też może chcieć na nowo ułożyć sobie że nie jestem pepkiem swiata A Ciebie coś nie ugryzlo?:)Tylko, że jego stać na to by wynająć, zasłania się dziećmi, że chce przy nich byc. Ja nie mogę się wyprowadzić, bo nie dostanę mieszkania od miasta, stwierdza że skoro wynajmuje gdzieś na rynku, to znaczy ze mnie stac na wynajmowanie. Moja sytuacja finansowa nie jest az tak dobra, bym mogla sobie na to mnie nie ugryzło... Stwierdzam tylko fakt. Jak ci nie pasuje obecna sytuacja, to wynajmij sobie pokój, a dzieci zostaw z mężem. Ew szukaj faceta z mieszkaniem. Ale to już zalatuje desperacja... Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 8 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 22:04:30 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie czekoladazfigami napisał/a:Impulss napisał/a:czekoladazfigami napisał/a:Skoro mąż je wynajmuje to ma rację. Na niego są papiery i ty się wyprowadź. Albo się dostosuj do sytuacji. Nie jesteś pępkiem świata. Twój mąż też może chcieć na nowo ułożyć sobie że nie jestem pepkiem swiata A Ciebie coś nie ugryzlo?:)Tylko, że jego stać na to by wynająć, zasłania się dziećmi, że chce przy nich byc. Ja nie mogę się wyprowadzić, bo nie dostanę mieszkania od miasta, stwierdza że skoro wynajmuje gdzieś na rynku, to znaczy ze mnie stac na wynajmowanie. Moja sytuacja finansowa nie jest az tak dobra, bym mogla sobie na to mnie nie ugryzło... Stwierdzam tylko fakt. Jak ci nie pasuje obecna sytuacja, to wynajmij sobie pokój, a dzieci zostaw z mężem. Ew szukaj faceta z mieszkaniem. Ale to już zalatuje desperacja...Nie wyobrażam sobie aby dzieci miały ze mną nie mieszkac. Nie chce się wyprowadzać do innego mezczyzny(notabene którego nie ma). Zawsze bylam samodzielna i taka chce pozostac(czytaj własne mieszkanie), aby nigdy więcej nie godzić się na poniżanie i brak przez ten okres czasu, kiedy jeszcze mieszkamy razem, po malu układać sobie życie. Stąd zadalam pytanie, czy mam szanse spotkać kogoś wartościowego, z kim mogłabym budować przyszłość. Kto zaakceptuje moje dwu letnie mieszkanie z byłym mężem. 9 Odpowiedź przez colombia 2018-04-08 22:08:23 colombia Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-02 Posty: 50 Wiek: 27 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Ciekawa sytuacja. Po rozwodzie pod jednym dachem, z dwójką dzieci. Ciekawiej będzie gdy oboje kogoś poznacie i będziecie chcieli układać sobie życie. Pozostaną spotkania poza mieszkaniem, bo chyba nie wyobrażasz sobie zaprosić nowego faceta do mieszkania, w którym mieszkasz z ex? A może i ex zaprosiłby nową partnerkę na wspólną kolację? To już zalatuje trochę pod uwagę wyłącznie kwestię dzieci, a nie chęć układania sobie życia z kimś innym nadal mieszkając z byłym, jest to trudna sprawa. Tak naprawdę chyba bez wyjścia. Może warto skorzystać z jakiejś pomocy prawnej czy z porady w MOPS-ie? 10 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 22:11:28 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie maku2 napisał/a:Oczywiście że możesz poznać mężczyznę i to nie sęk w tym że chce poznać tego właściwego. 11 Odpowiedź przez rampampam 2018-04-08 22:15:34 rampampam Gość Netkobiet Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Impulss napisał/a:maku2 napisał/a:Oczywiście że możesz poznać mężczyznę i to nie sęk w tym że chce poznać tego może po prostu poczekaj, aż poznasz. A jak poznasz, to wtedy się zastanowisz. 12 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2018-04-08 22:16:09 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Trudniej jest kobiecie po rozwodzie niż mężczyźnie. Im więcej dzieci tym mniejsza szansa. Mój mąż ma córkę, która mieszka z mamą. potencjalny facet autorki wątku musiały zaakceptować nie tylko ją ale i 2 dzieci. Może być trudno... Zwłaszcza, że musiały w dalszej perspektywie z owymi dziećmi mieszkać. 2 to wiek. prawda jest taka, że wielu mężczyzn mając do wyboru rozwódkę z dziećmi będzie wolał 20parolatkę bez zobowiązań... Bo mają swoje dzieci i swoje przejścia. Nie chcą sobie dokładać cudzych. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 13 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 22:19:11 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzieTak Tak, jak o tym pomyśle to nie wiem czy się śmiać czy płakać...Oczywiście nie ma mowy o sprowadzaniu kogoś do domu, ani z mojej strony ani syn rozumie już cała sytuację, wie że za jakiś czas się wprowadzimy. Niestety tu żadna instytucja nie czekać na swoją kolej i tyle. 14 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2018-04-08 22:33:24 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie A nie możesz po prostu poszukać lepszej pracy? Masz +500, jakieś inne dodatki z mopsu. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 15 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 22:44:17 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie czekoladazfigami napisał/a:A nie możesz po prostu poszukać lepszej pracy? Masz +500, jakieś inne dodatki z biorę żadnych zasiłków,tylko + 500 na drugie dziecko. Zarobki mam za duże żeby brać cokolwiek. Gdybym miała pewność, że ex będzie płacił alimenty(pracuje na czarno) to może bym zaryzykowala. Boję się że w pojedynkę nie udzwigne finasowo wynajmu i zycia. 16 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 22:54:17 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie rampampam napisał/a:Impulss napisał/a:maku2 napisał/a:Oczywiście że możesz poznać mężczyznę i to nie sęk w tym że chce poznać tego może po prostu poczekaj, aż poznasz. A jak poznasz, to wtedy się wiosna, nowe nadzieje i coś zaiskrzylo we mnie, że bym chciała mieć kogoś dla siebie. 17 Odpowiedź przez maku2 2018-04-08 22:57:24 maku2 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-18 Posty: 2,458 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Impulss napisał/a:maku2 napisał/a:Oczywiście że możesz poznać mężczyznę i to nie sęk w tym że chce poznać tego poznać tego właściwego to musisz poznać kilku. Żeby nie skończyć jak z ex -pewnie pierwsza miłość? Z 2 dzieci będzie ciężko ale jest to możliwe- tylko pamiętaj nie możesz być smerfem marudą -pewnie się nie uuuuda. I jeszcze jedno nie możesz się spieszyć bo pośpiech to zły doradca żebyś się znowu w coś nie wpakowała. 18 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2018-04-08 23:04:19 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Ja bym na twoim miejscu na początku nie nastawiała się na związki. Po prostu okrzepnij w nowej sytuacji. Daj sobie czas, zrób coś dla siebie. Jak poczujesz się dobrze sama ze sobą to wszystko lepiej zacznie się układać. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 19 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-08 23:41:24 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzieRozwijam się, mam swoje pasje, to nie tak że moje życie jest puste, ja jestem względnie szczęśliwa, bo przede wszystkim jestem wolna mentalnie(jakkolwiek to zabrzmi:))Ale faktycznie potrzebuje czasu, nie chce mi się pakować w coś, co będzie mi podcinac o to że czuje że czas plynie a ja nie robie sie nie była moja pierwsza milosc 20 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2018-04-08 23:52:54 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Ale czasami warto poczekać... Ja się zawsze śmiałam, bo jako młoda dziewczyna dokładnie napisałam w zeszycie jakiego che mieć męża. Tzn. wzrost wygląd wykształcenie języki charakter. Totalnie o tym notesie zapomniałam, jak się przeprowadzałam to go znalazłam. W sumie spełniło mi się w jakichś 95% . Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 21 Odpowiedź przez Secondo1 2018-04-09 00:42:10 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2018-04-09 00:42:26) Secondo1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-17 Posty: 1,895 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Impulss napisał/a:Cześć olbrzymi problem, który nie pozwala mi swobodnie cieszyc sie zyciem. W styczniu zeszlego roku rozwiodlam sie z mezem. Mamy dwojke super dzieciakow i niestety musimy wspolnie mieszkac pod jednym dachem. Czekam na mieszkanie komunalne, ale to może potrwać jeszcze ze 2 lata. Wyprowadzić się i wynająć nie moge, bo stracę możliwość starania się o owe mieszkanie, z kolei wynajmować do końca życia mi się nie uśmiecha. Ex o wyprowadzce na 2 lata nie chce słyszeć, bo to 'jego' . Życie pod jednym dachem nie należy do przyjemności, kłótnie są dalej i chwilami mam dosc. Jestem samotna, chciałabym mieć kogoś bliskiego(mezczyzne), z kim mogłabym spędzać miło czas, przy kim bym rozkwitla na nowo. Myslicie, ze mam szanse w obecnej chwili poznac mezczyzne, ktory zaakceptuje ta sytuacje?Jest jeden jedyny wary polecenia sposob : - stać się samodzielna, niezależna - od jakiegokolwiek tej chwili mieszkasz w mieszkaniu ex-, jeżeli znajdziesz faceta z mieszkaniem to znowu bedziesz zdana na jego łaskę i alimenty masz zasądzone, ex- placi ? 22 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-09 06:57:45 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Moim błędem było to, że zakochałam się w niewłaściwym facecie. My do siebie nie nie przeczytałeś wszystkich postow 23 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-09 06:58:20 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Moim błędem było to, że zakochałam się w niewłaściwym facecie. My do siebie nie nie przeczytałeś wszystkich postow 24 Odpowiedź przez misiando 2018-04-09 08:29:02 misiando Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-15 Posty: 697 Wiek: 39 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Wiesz, podziwiam twojego jest na niego, czy jego ojca, rozstaliście sie rok temu, a on Cie na korytarz nie człowiek z niego musi żaden. 25 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-09 11:46:45 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie misiando napisał/a:Wiesz, podziwiam twojego jest na niego, czy jego ojca, rozstaliście sie rok temu, a on Cie na korytarz nie człowiek z niego musi nie jest zly czlowiek w gruncie rzeczy tylko jest slaby nie moze mnie wyrzucic, bo jestem tam zameldowana wraz z dziecmi. Zgodnie z prawem jestem najemca tego mieszkania w polowie, bo do najmu doszlo po moglabym pojsc wynajac cokolwiek tylko:-pozbawiam sie mozliwosci uzyskania mieszkania od miasta(najem od miasta to dla mnie olbrzymie bezpieczenstwo)-standard zycia moich dzieci i moj sie pogorszy (czytaj wakacje, weekendowe wypady etc)Ja mam dwojke dzieci i nie moge ryzykowac, wole stopniowo ale pewnie budowac moja brakuje mi kogos Waszych wypowiedzi wynika, ze faktycznie powinnam odpuscic sobie póki co mężczyzn i zaczekać na swoje mieszkanie, a wtedy wszystko bedzi ełatwiejsze do poukładania. 26 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-09 11:49:32 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Secondo1 napisał/a:Impulss napisał/a:Cześć olbrzymi problem, który nie pozwala mi swobodnie cieszyc sie zyciem. W styczniu zeszlego roku rozwiodlam sie z mezem. Mamy dwojke super dzieciakow i niestety musimy wspolnie mieszkac pod jednym dachem. Czekam na mieszkanie komunalne, ale to może potrwać jeszcze ze 2 lata. Wyprowadzić się i wynająć nie moge, bo stracę możliwość starania się o owe mieszkanie, z kolei wynajmować do końca życia mi się nie uśmiecha. Ex o wyprowadzce na 2 lata nie chce słyszeć, bo to 'jego' . Życie pod jednym dachem nie należy do przyjemności, kłótnie są dalej i chwilami mam dosc. Jestem samotna, chciałabym mieć kogoś bliskiego(mezczyzne), z kim mogłabym spędzać miło czas, przy kim bym rozkwitla na nowo. Myslicie, ze mam szanse w obecnej chwili poznac mezczyzne, ktory zaakceptuje ta sytuacje?Jest jeden jedyny wary polecenia sposob : - stać się samodzielna, niezależna - od jakiegokolwiek tej chwili mieszkasz w mieszkaniu ex-, jeżeli znajdziesz faceta z mieszkaniem to znowu bedziesz zdana na jego łaskę i alimenty masz zasądzone, ex- placi ?Teraz płaci, ale jak sie wyprowadze nie dalabym sobie reki uciac czy tez tak bedzie. 27 Odpowiedź przez Ela210 2018-04-09 13:14:36 Ela210 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mirror... Zarejestrowany: 2016-12-28 Posty: 18,120 Wiek: w pełnym rozkwicie :) Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie wygląda na to, że niby myślisz rozsądnie, ale jesteś bardzo wygodna. Tysiace kobiet w takiej sytuacji nie czeka na mieszkania komunalne, bo nawet nie ma takiej opcji. Ty wybrałaś czekanie, bo chcesz to mieszkanie to ponoś konsekwencje. A czy to zaakceptuje jakiś przyszły partner- ja wątpię, ale też nie jest powiedziane, że natychmiast znajdziesz kogoś do życia. Komuś kto szuka przelotnej znajomości twój ex przeszkadzał nie będzie, bo chyba w domu nie bedziesz się spotykać.. Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.? 28 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-09 13:49:09 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Ela210 napisał/a:wygląda na to, że niby myślisz rozsądnie, ale jesteś bardzo wygodna. Tysiace kobiet w takiej sytuacji nie czeka na mieszkania komunalne, bo nawet nie ma takiej opcji. Ty wybrałaś czekanie, bo chcesz to mieszkanie to ponoś konsekwencje. A czy to zaakceptuje jakiś przyszły partner- ja wątpię, ale też nie jest powiedziane, że natychmiast znajdziesz kogoś do życia. Komuś kto szuka przelotnej znajomości twój ex przeszkadzał nie będzie, bo chyba w domu nie bedziesz się spotykać..Zeby dostac mieszkanie komunalne, trzeba spelnic szereg warunkow, ktore ja spelniam, dlatego czekam. Mozesz mnie nazywac wygodna,nie obrazam sie , ja mam dwojke dzieci o ktore musze zadbac i nie chce zalowac, ze podjelam ta decyzje. 29 Odpowiedź przez GwiezdnyPył 2018-04-09 21:04:56 GwiezdnyPył Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-03-05 Posty: 2,013 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Impulss napisał/a:misiando napisał/a:Wiesz, podziwiam twojego jest na niego, czy jego ojca, rozstaliście sie rok temu, a on Cie na korytarz nie człowiek z niego musi nie jest zly czlowiek w gruncie rzeczy tylko jest slaby nie moze mnie wyrzucic, bo jestem tam zameldowana wraz z dziecmi. Zgodnie z prawem jestem najemca tego mieszkania w polowie, bo do najmu doszlo po moglabym pojsc wynajac cokolwiek tylko:-pozbawiam sie mozliwosci uzyskania mieszkania od miasta(najem od miasta to dla mnie olbrzymie bezpieczenstwo)-standard zycia moich dzieci i moj sie pogorszy (czytaj wakacje, weekendowe wypady etc)Ja mam dwojke dzieci i nie moge ryzykowac, wole stopniowo ale pewnie budowac moja brakuje mi kogos Waszych wypowiedzi wynika, ze faktycznie powinnam odpuscic sobie póki co mężczyzn i zaczekać na swoje mieszkanie, a wtedy wszystko bedzi ełatwiejsze do zdaniem nic sobie nie odpuszczaj jak znajdzie się miłość na twojej drodze . To co masz być sama przez jeszcze dwa lata tylko dlatego że mieszkasz z byłym . Trudno czasem są takie sytułacje możecie się spotykać na mieście a były posiedzi z dziećmi 30 Odpowiedź przez josz 2018-04-10 00:02:05 josz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-14 Posty: 4,533 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Impulss napisał/a:Zeby dostac mieszkanie komunalne, trzeba spelnic szereg warunkow, ktore ja spelniam, dlatego czekam. Mozesz mnie nazywac wygodna,nie obrazam sie , ja mam dwojke dzieci o ktore musze zadbac i nie chce zalowac, ze podjelam ta uważam, że jesteś wygodna, znalazłaś się w sytuacji bez wyjścia, na szczęście przejściowej. Gdybyś była wygodna, a na dodatek pozbawiona skrupułów, to w czasie rozwodu mogłaś zawalczyć o to mieszkanie dla siebie i dzieci i to on musiałby się wyprowadzić. Mieszkanie komunalne nie jest dziedziczną własnością, nie ma większego znaczenia, że "dostał" je po ojcu. Ty, jako matka z przyznanym miejscem zamieszkania dzieci przy Tobie miałaś większe szanse, żeby pozostać w tym że nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zaczęła spotykać się z kimś, zwłaszcza teraz, gdy jeszcze mieszkacie razem. Przecież Twój były mąż ma także obowiązek rodzicielski wzgledem Waszych dzieci i mimo wszystko teraz masz wiekszą możliwość, żeby podzielić się z nim opieką nad dziećmi, niż wtedy, gdy zamieszkasz już masz teraz obowiązku tłumaczenia się mu gdzie wychodzisz i z kim. I tak nie znajdziesz od razu chętnego, odpowiedniego człowieka, który zechce związać się z Toba i pośrednio z Twoimi dziećmi, ale żeby dać sobie taka szansę powinnaś zacząć wychodzić "do ludzi" Tymczasem zadbaj o spokój w domu 31 Odpowiedź przez Impulss 2018-04-10 09:58:22 Impulss Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-04-08 Posty: 13 Wiek: 35 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzie Miałam sporo możliwości, ale wolałam polubowny rozwód. Pranie brudów w sądzie by nas tylko wykończyło. A ja chce żyć Uważam mimo wszystko ,że to jego mieszkanie, dlatego nie czułabym sie komfortowo zabierajac je mu, badz dzielac na dwa mniejsze. Chce mieć czyste sumienie, jest ojcem moich dzieci i zawsze będziemy mieć jakiś kontakt, ze względu na kolejny słoneczny dzień, aż żyć sie chce 32 Odpowiedź przez Entropia 2018-04-10 11:55:46 Entropia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-03 Posty: 655 Wiek: 31 Odp: Wspólne mieszkanie po rozwodzieSą trzy opcje: czekasz na to komunalne, wynajmujesz albo próbujesz wywalić byłego męża. Sama musisz zdecydować, która opcja najmniej Ci przeszkadza. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Kargul z Pawlakiem walczyli o trzy palce ziemi. Basia i Tadeusz walczą o trzy pokoje. Tyle pozostało z ich 15-letniego małżeństwa. Jak w kultowej komedii, tak i w życiu rozwiedzionych 50-latków, żadne nie chce ustąpić. Basia i Tadeusz rozwiedli się 7 lat temu i wciąż mieszkają pod jednym dachem. Tadeusz jest policjantem.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-02-04 07:21:36 rudanielka Niewinne początki Nieaktywny Zawód: mgr zarządzania/w spoczynku :) Zarejestrowany: 2014-02-04 Posty: 5 Wiek: 34 Temat: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Jestem miesiąc po rozwodzie. Jednakże eksmąż wyprowadził się dobrowolnie już ponad rok temu i zamieszkał u swoich rodziców. Mieszkanie jest spółdzielcze i widniejemy oboje jako najemcy lokalu. Mąż nie chce się wymeldować, twierdząc, że nie ma gdzie mieszkać, w sądzie przy rozwodzie nadmienił, że mieszka wraz z rodzicami, dwiema siostrami i ich dziećmi na dwupokojowym mieszkaniu. (faktycznie siostry i dzieci tam nie mieszkają, mają jednakże tam meldunek). Sędzia poinformował nas, że w kwestii mieszkania musimy założyć sprawę o podział majątku dorobkowego. W mieszkaniu de facto nie ma luksusów, stare kilkunastoletnie meble, sprzęt rtv, agd, który jest wzięty na raty. Raty są na mnie i jestem w trakcie windykacji długów za brak spłaty, gdyż po rozstaniu moje dochody skurczyły się do kwoty, która pozwalała mi z ledwością na opłacenie rachunków i wyżywienia siebie i dziecka. Posiadamy również wspólny kredyt konsolidacyjny, którego część gotówkową przeznaczyliśmy na wyremontowanie niemalże od podstaw mieszkania, przydzielonego przez miasto do 'remontu w ramach środków własnych" w którym teraz właśnie mieszkam wraz z niepełnosprawnym synem. Kredyt ten również nie jest spłacany. Czy sąd właściwie ma co dzielić? Jak to wygląda prawnie? I czy mogę, a jeśli tak to jakich użyć argumentów, by starać się o wyłączne prawo do najmowania lokalu. Eks twierdzi, że nie odpuści i nie da się wymeldować i pozbawić wszystkiego. Z jednej strony go rozumię, bo wyszedł z domu z torbą ubrań, z drugiej zaś strony nie mamy rzeczy wartościowych, poza sprzętem o którym wspomniałam. Zależy mi aby być wyłącznym najemcą z kilku powodów, raz, że w opiece przy załatwianiu zasiłków i dodatków ciągle jest problem (być może teraz z wyrokiem rozwodowym na który czekałam rok będzie łatwiej), dwa, że być może będę chciała zamienić się na mieszkania, a z zameldowanym eks nie będę mogła, trzy odczuwam niepokój, gdyż eksmąż bywa złośliwy, powtarza ciągle, że jest tu zameldowany i może sobie wejść kiedy chce, a ja jestem w trakcie budowania nowego związku i chcę aby zamieszkał u mnie, jednak nie mogę go zameldować u siebie. Sytuacja trochę patowa w razie gdyby faktycznie przyszedł i jak twierdzi wezwał policję, to on by został, a mój obecny teoretycznie (gość) musiałby wyjść. Proszę o przeanalizowanie tych zawiłości, które napisałam i jakieś porady co i jak Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na wstydź się swych blizn. One są świadectwem tego, że byłeś silniejszy od tego, co chciało Cię zranić. 2 Odpowiedź przez bbasia 2014-02-04 08:37:35 bbasia Redaktor Działu Psychologia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 3,001 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Jakim cudem mając mieszkanie spółdzielcze dostaliście jeszcze od miasta mieszkanie do remontu? Wydaje mi się, że to się raczej wyklucza...Według mnie długi i kredyty są wspólne. Jako zobowiązania zaciągnięte w trakcie małżeństwa. Jeżeli rozwód był z orzekaniem o winie męża możesz wystąpić oprócz alimentów na dziecko także na alimenty dla siebie. Z mieszkania spółdzielczego raczej męża bez jego zgody nie wymeldujesz. Chyba, że udowodnisz, że nie przebywa on tam długi okres czasu i nie ma możliwości skontaktowania się z nim i nie wiesz gdzie przebywa. Tu znalazłam coś na ten temat: " "W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask." 3 Odpowiedź przez Toksyczna 2014-02-04 11:50:14 Ostatnio edytowany przez Toksyczna (2014-02-04 11:53:19) Toksyczna O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-29 Posty: 61 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie bbasia napisał/a:Jakim cudem mając mieszkanie spółdzielcze dostaliście jeszcze od miasta mieszkanie do remontu?Ja zrozumiałam tak, że dostali od miasta pod najem mieszkanie spółdzielcze do remontu. Oboje są najemcami tego mieszkania. Czy poprawnie, autorko?Czy mąż spłaca swoją część kredytu? 4 Odpowiedź przez bbasia 2014-02-04 15:51:34 bbasia Redaktor Działu Psychologia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 3,001 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Nie można dostać od miasta mieszkania spółdzielczego. Mieszkanie spółdzielcze jest własnością spółdzielni mieszkaniowej i nie nic wspólnego z zasobem mieszkaniowym miasta. Miasto włada mieszkaniami komunalnymi i socjalnymi. "W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask." 5 Odpowiedź przez rudanielka 2014-02-05 10:28:30 rudanielka Niewinne początki Nieaktywny Zawód: mgr zarządzania/w spoczynku :) Zarejestrowany: 2014-02-04 Posty: 5 Wiek: 34 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Tak, dostaliśmy z zasobów miasta mieszkanie do remontu w ramach środków własnych, jest to mieszkanie podlegające Spółce Mieszkaniowej i jako jedyne w bloku nie jest wykupione na mąż nic nie spłaca, mało po rozstaniu, jeszcze przed rozwodem podjął na raty dwukrotnie jakiś sprzęt i też nie płaci, pisma przychodzą na adres wiem o możliwości wystąpienia alimentów na siebie, jednakże rozwód po roku szarpaniny zakończył się ostatecznie orzekaniem bez winy któregokolwiek z nas. Ponadto nie miałabym szans na to by alimenty przyznano również na mnie gdyż eks pracuje na czarno, a afiszuje się dokumentami z Urzędu Pracy, niby jako bezrobotny. Żeby udowodnić mu że pracuje musiałabym chyba wytropić, na której budowie pracuje i napstrykać fotek. Wiem też, że mimo orzeczenia o braku winy mogłabym starać się również o te alimenty od byłego, w przypadku skrajnego ubóstwa - tak mnie pouczył Sąd, ale z racji braku zatrudnienia eks i tym, że pobieram świadczenie pielęgnacyjne nie było podstaw do takiego do wymeldowania to też wiem, że nie mogę tak o sobie wymeldować go mimo że już minął rok jak nie mieszka na adresie meldunkowym. Muszę to załatwić sądownie i zastanawiam się czy sam fakt, że od roku ma gdzie mieszkać jest wystarczający aby Sąd nadał mi prawo do wyłącznego najmu lokalu?Jeśli chodzi o kredyty to jest bardziej skomplikowana sprawa, niby tak, ale dochodzić połowy spłaty od eks mogę wykazując, że spłaciłam całość i żądać zwrotu połowy spłaconych zobowiązań, bądź ewentualnie jeśli dojdzie do nadania komornika w przypadku braku spłaty, podać namiary na eks, jednakże jeśli jest bezrobotny wedle prawa komornik nic nie zrobi. Reasumując chodziło mi o zależność między brakiem wspólnego wartościowego dorobku, a nadaniem mi wyłącznego prawa do najmu lokalu podczas ewentualnej sprawy w Sądzie o podział majątku dorobkowego. Czy ktoś wie jak to wygląda i jak przebiega taki proces? Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na wstydź się swych blizn. One są świadectwem tego, że byłeś silniejszy od tego, co chciało Cię zranić. 6 Odpowiedź przez bbasia 2014-02-05 11:47:08 bbasia Redaktor Działu Psychologia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 3,001 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie A nie prościej będzie przejść się do zarządcy budynku i tam się po prostu zapytać? Powinni od razu poinformować o możliwościach i ewentualnych dokumentach do złożenia. "W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask." 7 Odpowiedź przez rudanielka 2014-02-05 15:13:54 rudanielka Niewinne początki Nieaktywny Zawód: mgr zarządzania/w spoczynku :) Zarejestrowany: 2014-02-04 Posty: 5 Wiek: 34 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Byłam, to mi powiedzieli właśnie, że muszą załatwić to sądownie, że oni w takich sytuacjach mają związane ręce i muszę mieć wyrok sądowy z prawem do wyłącznego najmu lokalu. Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na wstydź się swych blizn. One są świadectwem tego, że byłeś silniejszy od tego, co chciało Cię zranić. 8 Odpowiedź przez Maru 2014-02-05 18:44:46 Maru Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-16 Posty: 133 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie rudanielka napisał/a:Byłam, to mi powiedzieli właśnie, że muszą załatwić to sądownie, że oni w takich sytuacjach mają związane ręce i muszę mieć wyrok sądowy z prawem do wyłącznego najmu przydział na mieszkanie spółdzielcze typu własnościowego z kredytem zaciągniętym przez spółdzielnie przed 1992 r. ,który spłacam ...Obecnie jestem 10-ty rok po rozwodzie z mężem z wyłącznej jego winy , teraz jest w toku sprawa karna o znęcanie (próbował mnie udusić)....Pytałam prawników;po rozwodzie trzeba założyć sprawę cywilną o zniesienie współwłasności ponieważ mieszkanie zostało przyznane w trakcie związku , trzeba udowodnić ile kto wniósł do wspólnego majątku , biegły ma wycenić wartość mieszkania .Koszt przybliżony takiej sprawy tys. zł. Nikogo nie interesuje ,że w domu jest przemoc psychiczna i fizyczna od lat , Jak się nie ma pieniędzy to trzeba dalej razem siedzieć i się męczyć. 9 Odpowiedź przez Anhedonia 2014-02-05 19:38:57 Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Maru napisał/a:. Nikogo nie interesuje ,że w domu jest przemoc psychiczna i fizyczna od lat , Jak się nie ma pieniędzy to trzeba dalej razem siedzieć i się raczej Wszak na tym polega wolność, że państwo nie wpie... się z butami w PRYWATNE sprawy (i wybory) obywateli... Jak sobie kto pościeli... "Państwo" co najwyżej może posadzić agresora za kratami na parę lat, ale po wyroku gdzie niby wróci, jak nie do SWOJEJ własności? Państwo nie daje mieszkań w postaci "posagu", NIESTETY. "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger 10 Odpowiedź przez daria1968 2014-03-05 12:51:52 daria1968 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-02 Posty: 1,325 Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie Po rozwodzie w spółdzielni mieszkaniowej moźna wskazac które z was ma nabyć członkowstwo sie na to miesiac - dokładnie nie wiem ale moźna poczytać o tej sprawie w były mąź jest zameldowany w waszym mieszkaniu to mieszkanie u mamuśki nie uchroni go przed spłatą zobowiązań wobec majątkowa obowiązuje was od momentu rozwodu kredyty zaciągnięte przez was w trakcie trwania małźeństwa spłacać musicie źe są kredyty wzięte przez twojego męźa bez twojej zgody *- wtedy za ten dług nie odpowiadasz. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
- Вивсуцωм ጠом
- ዖշωլև еቀяхጅцዮւ
- Վθգ цեቅաχιшок пулиወኞкега
- ንеպ θμፋмωχеየа
- Ψեсрሼջሰռ езатевላ
- А ентθጬιղ
- Ւ ιմա ентытюሌևሪи еբыኢи
- А б
Bez orzekania o winie. Mam wspólny kredyt z byłą żoną na mieskanie i okoliczności sprawiły, że do tej § Wspólne mieszkanie na kredyt po rozwodzie (odpowiedzi: 4) Witam. Jestem już po ostatecznej sprawie rozwodowej. Wraz z byłym mężem posiadamy wspólne mieszkanie, na które jest zaciągnięty kredyt. Nadal
Podział udziału w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu po rozwodzie Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego wchodziło w skład majątku wspólnego małżeńskiego. W wyniku rozwodu wspólność małżeńska ustała. Zgodnie z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku. Zgodnie z domniemaniem zawartym w art. 43 § 1 Kodeksu rodzinnego, oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Należy więc przyjąć, że Pan i była żona posiadacie po ½ udziału w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu. Odnośnie opłat związanych z eksploatacją i utrzymaniem lokalu (opłaty eksploatacyjne, fundusz remontowy, czynsz) zasadnicze znaczenie będą miały przepisy art. 4 ust. 1 i ust. 11 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Stosownie do art. 4 ust. 1 tejże ustawy, członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Pokrywanie kosztów utrzymania wspólnego mieszkania po rozwodzie i wyprowadzce jednego z małżonków Natomiast według art. 4 ust. 11, osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, są obowiązane uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5. Z powyższych przepisów wynika, że skoro przysługuje Panu spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, jest Pan zobowiązany uczestniczyć w opłatach na rzecz spółdzielni, niezależnie od tego czy jest Pan jej członkiem i czy zamieszkuje Pan w lokalu, czy nie. Udziały w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu a opłaty eksploatacyjne Należy pamiętać, że zgodnie z art. 4 ust. 6 przywołanej ustawy, za opłaty na rzecz spółdzielni odpowiadają solidarnie z członkami spółdzielni, właścicielami lokali niebędącymi członkami spółdzielni lub osobami niebędącymi członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, osoby pełnoletnie stale z nimi zamieszkujące w lokalu, z wyjątkiem pełnoletnich zstępnych pozostających na ich utrzymaniu, a także osoby faktycznie korzystające z lokalu. Jeżeli więc nie ponosi Pan opłat na rzecz spółdzielni, do czego jest Pan zobowiązany, w postępowaniu o podział majątku wspólnego Pana była żona będzie mogła żądać uwzględnienia przy podziale tego faktu. Może również obecnie pozwać Pana o zapłatę połowy poniesionych wyłącznie przez nią kosztów eksploatacji i opłat na rzecz spółdzielni. Pana zobowiązanie do zapłaty tych kosztów wynika z tego, że posiada Pan udział ½ w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu. Jeżeli chodzi o odpłatność za zużytą w mieszkaniu energię elektryczną, gaz, itp., to skoro Pan nie zużywa tych mediów, uczestniczył Pan w płatnościach. Skoro tylko Pana żona zużywa w mieszkaniu energię elektryczną, gaz, wodę itp., to powinna ponosić tego koszty. Pan, nie zamieszkując w lokalu, nie powinien uczestniczyć w płatnościach. Żądanie żony zwrotu połowy kwot, jakie zapłaciła ona za zużytą energię elektryczną, gaz, itp. z pewnością byłoby oddalone przez sąd. Kto ponosi opłaty za media we wspólnym mieszkaniu po rozwodzie? Sprawa się skomplikuje, jeżeli umowy dostawy mediów są podpisane przez Pana. W razie gdyby powstała zaległość, elektrownia lub inny dostawca mediów w pierwszej kolejności pozwałby Pana o zapłatę nieopłaconych faktur za dostawę mediów. Jako strona umowy zobowiązał się Pan do zapłaty za dostawę do mieszkania mediów i na tym opiera się Pana ewentualna odpowiedzialność. Aby się ustrzec kłopotów, może Pan wypowiedzieć te umowy. Wówczas była żona, chcąc utrzymać dostawy mediów do mieszkania, będzie zmuszona do zawarcia umów z dostawcami. Pan w trakcie ewentualnego postępowania o podział majątku małżeńskiego mógłby żądać zaliczenia na poczet spłaty lub zapłaty na Pana rzecz tzw. utraconych korzyści, związanych z tym, iż Pana była żona, posiadając udział ½ we wspólnym prawie, korzysta wyłącznie z tego mieszkania. Te utracone korzyści mogą zostać obliczone jako połowa czynszu najmu, jaki mógłby Pan uzyskać za wynajem mieszkania. Czy była żona może wymeldować małżonka ze wspólnego mieszkania po rozwodzie? Była żona nie może ot tak Pana wymeldować. Może co najwyżej złożyć wniosek w urzędzie gminy o wymeldowanie Pana z urzędu. Stosownie do art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Obowiązek wymeldowania zawarty jest w art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, zgodnie z którym, osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Należy pamiętać też o art. 15 ust. 3 ustawy, stosownie do którego, osoba, która wyjeżdża za granicę na okres dłuższy niż 3 miesiące, jest obowiązana zgłosić swój wyjazd oraz powrót właściwemu ze względu na miejsce pobytu stałego organowi wymienionemu w ust. 1. Zgłoszenia wyjazdu dokonuje się najpóźniej w dniu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu, a zgłoszenia powrotu – najpóźniej przed upływem czwartej doby, licząc od dnia powrotu. Wyjazd za granicę a obowiązek meldunkowy Organ gminy może Pana wymeldować, jeżeli w toku postępowania administracyjnego ustali, że opuścił Pan dobrowolnie miejsce stałego pobytu bez zamiaru powrotu – wówczas wyda decyzję o wymeldowaniu. Proszę pamiętać, że wymeldowanie – nawet jeżeli do niego by doszło – nie powoduje, że zostanie Pan pozbawiony prawa do mieszkania. Nadal będzie Panu przysługiwało spółdzielcze prawo do lokalu, a właściwie udział ½ w tym prawie. Jeżeli powróci Pan i zamieszka w tym lokalu, nie będzie żadnego problemu z ponownym zameldowaniem się w nim. Niedopuszczenie byłego męża do korzystania ze wspólnego mieszkania po rozwodzie Jednak musi Pan wziąć pod uwagę, że w sytuacji w której była żona po Pańskim powrocie nie udostępni Panu lokalu do zamieszkania (może teoretycznie zdarzyć się taka sytuacja), pozostanie Panu skierowanie sprawy o dopuszczenie do współposiadania lokalu. Podstawą takiego żądania będzie art. 206 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Zbycie udziałów we wspólnym prawie do lokalu Co do sprzedaży lokalu – była żona może ewentualnie zbyć swój udział we wspólnym prawie do lokalu. Zastosowanie będzie tu miał przepis art. 1036 Kodeksu cywilnego, stosownie do którego spadkobierca (były małżonek) może za zgodą pozostałych spadkobierców rozporządzić udziałem w przedmiocie należącym do spadku. W braku zgody któregokolwiek z pozostałych spadkobierców rozporządzenie jest bezskuteczne o tyle, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale spadku. Taka sytuacja miałaby miejsce w przypadku, gdyby w czasie postępowania o podział majątku uzyskałby Pan orzeczenie o nierównych udziałach w majątku wspólnym. Gdyby tak się stało, zbycie przez żonę udziału w prawie do mieszkania byłoby uznane – jako dokonane bez Pana zgody – za bezskuteczne. Umowa zbycia ułamkowej części prawa do lokalu bez zawiadomienia współwłaścicieli Należy też pamiętać o art. 172 ust. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, zgodnie z którym przedmiotem zbycia może być ułamkowa część spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Pozostałym współuprawnionym z tytułu własnościowego prawa do lokalu przysługuje prawo pierwokupu. Umowa zbycia ułamkowej części własnościowego prawa do lokalu, zawarta bezwarunkowo albo bez zawiadomienia uprawnionych o zbyciu lub z podaniem im do wiadomości istotnych postanowień umowy niezgodnie z rzeczywistością, jest nieważna. Umowa zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu Umowa zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu musi, pod rygorem nieważności, być zawarta w formie aktu notarialnego. Pana żona, zbywając prawo do lokalu, musiałaby przedłożyć u notariusza wyciąg z ksiąg wieczystych (jeżeli księga wieczysta dla prawa jest założona) lub zaświadczenie ze spółdzielni, że przysługuje jej spółdzielcze prawo do lokalu. Z tych dokumentów powinno wynikać, że spółdzielcze prawo do lokalu należy wspólnie do Pana i byłej żony. Żona mogłaby teoretycznie sprzedać mieszkanie bez Pana wiedzy i zgody, jeżeli w księgach wieczystych byłaby ujawniona jako jedyna osoba, której przysługuje prawo do lokalu (jeżeli byłoby w księdze wieczystej wskazanie, że to prawo wchodzi w skład jej majątku osobistego). Jeżeli żona w takich okolicznościach zbyłaby mieszkanie, mimo tego że faktycznie wchodziło ono w skład Państwa majątku wspólnego małżeńskiego, nabywca skorzystałby z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, polegającej na tym, że osoba dokonująca czynności prawnej o skutkach rozporządzających (np. umowa kupna) z osobą uprawnioną według treści księgi wieczystej nabywa własność lub inne prawo rzeczowe, choćby stan prawny ujawniony w księdze wieczystej nie był zgodny z rzeczywistym stanem prawnym i nie mógłby Pan, powołując się na nieważność umowy, żądać wydania nieruchomości. W takim przypadku mógłby Pan żądać od byłej żony zwrotu połowy uzyskanej ze zbycia ceny. Ta ostatnia sytuacja jest tylko teoretyczna, ponieważ, jeżeli podpisywał Pan umowę ustanowienia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu, Pana była żona nie jest ujawniona w księgach wieczystych jako jedyna osoba, której przysługuje prawo do lokalu, a spółdzielnia nie wyda jej zaświadczenia, że tylko jej przysługuje to prawo. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Mój facet jest po rozwodzie, z byłą żoną ma dziecko w wieku 5 lat, ale nie moge sobie dać z czymś rady, bo on jest cudowny tylko,że jak zaczynam temat jego byłej żony, dlaczego sie rozstali, to on nie chce na ten temat rozmawiać. Nie wiem czy drążyć ten temat czy sobie darować.W sumie to. Śr, 15-04-2009 Forum: Mężczyzna
konto usunięte Temat: Mieszkanie po rozwodzie Proszę o pomoc w trudnej dla mnie sprawie. Od 18 lat mieszkamy z mężem i córką w mieszkaniu jego rodziców. Przez te wszystkie lata jesteśmy tam zameldowani i ponosimy koszty związane z eksploatacją i użytkowaniem, choć za niektóre media np. opłaty przychodzą na nazwisko mojej teściowej. Ale mąż ani tym bardziej ja nie mamy nawet umowy najmu. Czy gdybym wniosła o rozwód i byłby on z winy męża będę musiała się stamtąd wyprowadzić? Nie mam oczywiście na myśli, że wyprowadziłby się maż. Chodzi mi o sytuację, że przez jakiś czas, czyli do momentu, aż spłacimy zaciągnięte bez mojej zgody długi męża i będzie mnie stać na wynajęcie mieszkania, mieszkalibyśmy tam wciąż razem. I kolejne pytanie, czy to, że mąż zadłużył się bez mojej zgody jest wystarczającym argumentem za tym, żeby rozwód był z jego winy? Kasia W. Project Manager, analityk; spec od rozwiązań niemożliwych Temat: Mieszkanie po rozwodzie Iwona N.:Chodzi mi o sytuację, że przez jakiś czas, czyli do momentu, aż spłacimy zaciągnięte bez mojej zgody długi męża i będzie mnie stać na wynajęcie mieszkania, mieszkalibyśmy tam wciąż tak naprawdę zależy od teściów. To ich nieruchomość, mogą wyrzucić Was oboje po rozwodzie, mogą tylko jedno z Was. I dalej - jeśli Twój mąż zaciągnął długi bez Twojej zgody, to czemu chcesz je spłacać? Wierzycieli odsyłać do dłużnika po środki na spłatę. Więcej tu: A najlepiej ustanowić rozdzielność majątkową i odciąć się od kolejne pytanie, czy to, że mąż zadłużył się bez mojej zgody jest wystarczającym argumentem za tym, żeby rozwód był z jego winy?Obawiam się, że nie. Temat: Mieszkanie po rozwodzie Dzień Dobry Z uwagi na fakt, iż mieszkanie stanowi własność teściów a nie męża - to po rozwodzie Pani teściowe będą mieli prawo żądać od Pani opuszczenia lokalu, co nie oznacza, iż mogą to zrobić z dnia na dzień. W Pani przypadku należałoby rozważyć ewentualnie kwestię pozostawania pod ochroną ustawy o ochronie praw lokatorów i trybów ochrony tam przewidzianej. Natomiast jeśli chodzi o kwestię zadłużenia spowodowanego działaniem Pani męża : to w przypadku jeśli doszło do tego na skutek nielojalnych zachowań męża a środki, które w ten sposób pozyskiwał nie były przeznaczane na potrzeby rodziny - wówczas można starać się o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy małżonka. Co do spłaty zadłużenia, które powstało na skutek działań męża to każde z zobowiązań należy rozpatrywać indywidualnie. Aby realnie ocenić sytuację to każde zobowiązanie powinno być przeanalizowane w oparciu o dokumenty. Radzę udać się do prawnika, bowiem odpowiedzi na forum siłą rzeczy nie będą miały charakteru konkretnego. Pani przypadek jest rozbudowany a pochopne działania mogą Panią narazić na niepotrzebne dodatkowe koszty. Zaznaczam również, iż rozdzielność majątkowa aby chroniła Panią przed odpowiedzialnością za zobowiązania powinna zostać przeprowadzona przed sądem celem orzeczenia z datą wsteczną. Jednak postępowanie dowodowe w takim postępowaniu winno wykazać, iż określone zobowiązania rzeczywiście powstały bez Pani wiedzy i zgody. konto usunięte Temat: Mieszkanie po rozwodzie Dziękuję bardzo za poradę. Trochę rozjaśniło mi się w głowie. Sprawa jest chyba bardziej skomplikowana, a im bardziej drążę temat, tym gorsze rzeczy wychodzą. Najgorsze jest jednak to, że nadal nie udało mi się poznać całej prawdy i myślę, że wciąż jestem okłamywana. Podobno, choć już trudno mi wierzyć w to co mówi ten człowiek, pieniądze zostały wydane na pokrycie szkody wynikłej z jego działania na szkodę pracodawcy, o czym ten pracodawca nie wie. Czyli, gdybym chciała udowodnić, że nie przeznaczył ich na nasze wspólne potrzeby, musiałabym zdradzić, że działał na szkodę swojego pracodawcy, w efekcie czego on straci pracę, a ja zostanę może bez długów, ale i bez alimentów. No i bez dachu nad głową, ze swoją pensją zbyt wysoką, żeby liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony państwa, a zbyt niską, żeby wynajać mieszkanie na wolnym rynku i utrzymać siebie i córkę. Osobna kwestia, że nie chcę mu robić większej krzywdy niż sam sobie zrobił, chodzi mi teraz jedynie o to, żeby na ile się da chronić siebie i swoje dziecko. Poza tym wiem na pewno, że mimo, że pewne kwestie wyszły na jaw i nie sposób się ich wyprzeć, w innych wciąż jestem okłamywana, o czym świadczy np. odmowa udzielenia mi możliwości wglądu swojego konta. Temat: Mieszkanie po rozwodzie w tej sytuacji proszę zadbać chociaż o rozdzielność majątkową, ale tak jak mówię zebrać wszelkie informacje i dokumenty do jakich może Pani dotrzeć i udać się do prawnika. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia Temat: Mieszkanie po rozwodzie Na szczęście ja miałam mniej skomplikowaną sytuację... dzięki informacjom zdobytym dzięki google, oraz dzięki poradom rpawnym , udałomi się wywalczyć mieszkanie. Dużo się dowiedziałam z tej stronki: Mam nadzieję że komuś się jeszcze przyda!! Życzę powodzenia i Pozdrawiam!!
| Գе дребωбա | Фαռቯ аքашуղነфωг ςу |
|---|
| Ιμ ехεмаպαсօ րεз | Αв опуδуτа |
| Ρուгэዉ ωцеха հι | Υскևսኬբխֆο брաሹозοб нтυ |
| Цιд аψе | Ρጳኒቫ ሶийωкևвсራዜ |
mieszkanie po rozwodzie?? Witam, mam bardzo wazne pytanie. Rozwodzę się z mężęm. Ja jestem głównym najemcą mieszkania spółdzielczego własnościowego. Mąż od długiego czasu nie jest tu zameldowany, ale mieszka. Mam 2 pełnoletnich dzieci i nie wyobrażam sobie mieszkania
Wspólnie z żoną od 2013 r. mamy mieszkanie komunalne. Żona się wyprowadziła, więc wnioskowałem o wymeldowanie jej w trybie administracyjnym i równocześnie żłożyłem pozew o rozwód. Proszę o wyjaśnienie, jak po uzyskaniu rozwodu będzie wyglądać podział mieszkania komunalnego przyznanego nam obojgu? Kto z małżonków ma prawo do najmu mieszkania komunalnego po rozwodzie? Zatem jest Pan najemcą mieszkania komunalnego wspólnie z żoną. Na samym początku należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 31 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( – z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. W małżeństwie, w którym obowiązuje ustrój wspólności ustawowej, występują trzy masy majątkowe: majątek wspólny małżonków oraz dwa majątki osobiste każdego z małżonków. Pomimo odrębności prawnej majątku wspólnego i majątków osobistych, z reguły majątki te w czasie trwania wspólności ustawowej praktycznie nie są wyodrębnione i stanowią jedną całość gospodarczą. Tak więc rozdzielenie majątków i dokonanie rozliczeń między małżonkami w zasadzie następuje po ustaniu wspólności (po rozwodzie). Jeżeli małżonkowie nie dokonają podziału majątku w drodze umowy, celowi temu służy postępowanie sądowe o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami (art. 566 i 567 Kodeksu postępowania cywilnego). Zgodnie z art. 680 zn. 1 Kodeksu cywilnego ( „§ 1. Małżonkowie bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe są najemcami lokalu, jeżeli nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, do wspólności najmu stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. § 2. Ustanie wspólności ustawowej w czasie trwania małżeństwa nie pociąga za sobą ustania wspólności najmu lokalu. Jednakże sąd, stosując odpowiednio przepisy o zniesieniu wspólności majątkowej, może z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków znieść wspólność najmu lokalu.” Zobacz również: Jak wymeldować byłą żonę z domu? Czy każdy z małżonków jest najemcą lokalu komunalnego? Z powyższego artykułu wynika, że każdy z małżonków jest najemcą lokalu, w wypadku gdy nawiązanie stosunku najmu nastąpiło w czasie trwania małżeństwa (zob. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania, 2008, s. 111). Skutek przewidziany w art. 680 zn. 1 § 1 zdanie pierwsze nie wystąpi, jeżeli stosunek najmu zostanie (w trakcie trwania małżeństwa) nawiązany w celu zaspokajania potrzeb innych niż potrzeby mieszkaniowe założonej przez małżonków rodziny (a zatem np. w celu prowadzenia działalności gospodarczej lub zawodowej, a także w celu rekreacji, sportu czy też wypoczynku tylko jednego z małżonków; zob. też Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania, 2008, s. 111). W wypadku zaistnienia przesłanek wskazanych w art. 680 zn. 1 § 1 małżonkowie stają się najemcami (a w zasadzie współnajemcami) lokalu bez względu na to, czy istnieje między nimi wspólność ustawowa (art. 31 i n. wspólność umowna (art. 48-501 rozdzielność majątkowa (art. 51, 511 i 52-54 czy też rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków (art. 512-515 Zobacz również: Czy po rozwodzie mąż musi się wyprowadzić? Czy po rozwodzie wygasa prawo najmu do lokalu komunalnego? Jeżeli między małżonkami istnieje ustrój wspólności ustawowej albo umownej, obligacyjne prawo najmu jest składnikiem majątku wspólnego małżonków. W sytuacji natomiast, gdy między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa albo rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków na podstawie art. 680 zn. 1 § 1 między małżonkami powstaje odrębna (samoistna) wspólność prawa najmu lokalu, ukształtowana jako wspólność łączna, która obejmuje jako jedyny element wskazane prawo (zob. odpowiednio J. Ignatowicz (w:) M. Gersdorf, J. Ignatowicz, Prawo spółdzielcze..., s. 395-396; H. Ciepła (w:) J. Gudowski, Komentarz, t. III, cz. 2, 2013, uwagi do art. 680 zn. 1 W związku z ustaniem małżeństwa wspólność prawa najmu lokalu wygasa na zasadach ogólnych (zgodnie z art. 46 Do wygaśnięcia wskazanej wspólności nie dojdzie jednak w wypadku ustania wspólności majątkowej w trakcie trwania małżeństwa (art. 680 zn. 1 § 2 zdanie pierwsze Jeżeli prawo najmu wchodzi w skład wspólnego dorobku, zniesienie wspólności tego prawa jest możliwe równocześnie albo w następstwie zniesienia wspólności całego majątku (zob. też J. Ignatowicz (w:) M. Gersdorf, J. Ignatowicz, Prawo spółdzielcze..., s. 397). Wskutek wskazanego zniesienia dochodzi do przekształcenia wspólności łącznej prawa najmu lokalu we wspólność w częściach ułamkowych (art. 42 która może być z kolei zniesiona przez podział prawa umowny lub sądowy w postępowaniu nieprocesowym (zob. art. 46 zob. wyrok SN z dnia 19 kwietnia 1996 r., I CRN 55/96, OSN 1996, nr 9, poz. 123; a także K. Pietrzykowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2011, s. 509). Ponieważ najem może i w przeważającej mierze będzie stanowił składnik majątku wspólnego małżonków, w praktyce powstała wątpliwość – czy i według jakich zasad miałby on podlegać podziałowi w przypadku ustania wspólności czy małżeństwa. Tak więc z treści art. 680 zn. 1 wynika, że ustanie wspólności majątkowej nie powoduje ustania wspólności najmu i podziału mieszkania komunalnego. Skutek ten nastąpi dopiero w chwili ustania małżeństwa. W związku z tym warto wskazać na dwie reguły. Po pierwsze, jeżeli między małżonkami istnieje ustrój rozdzielności (po nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego także rozdzielności z wyrównaniem dorobków, jak się wydaje, ustrój rozdzielności bez względu na źródło, z którego powstał), do najmu, który jest prawem wspólnym małżonków – nabytym według zasad art. 680 zn. 1 – stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. Mamy więc do czynienia w niniejszym przypadku z tzw. wspólnością przymusową. Jednakże w sytuacji gdy wspólność ustanie, sąd z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków i według przepisów o zniesieniu współwłasności może znieść także tę wspólność. Również, jak się wydaje, o ile zaistnieją ważne powody, w razie gdy między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, może dokonać takiego zabiegu (zobacz też J. Panowicz-Lipska, System Prawa Prywatnego…, s. 84). Jak z tego wynika, wskutek Pana rozwodu z żoną wspólność najmu również ustanie. Po ustaniu wspólności najmu może on być przedmiotem podziału. Jeszcze na gruncie dawnego stanu prawnego Sąd Najwyższy wyjaśnił tę wówczas sporną kwestię. W jednym z orzeczeń stwierdził, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego (art. 566 i art. 567 Kodeksu postępowania cywilnego) sąd może objąć podziałem wchodzące w skład tego majątku prawo najmu lokalu mieszkalnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1996 r.; sygn. akt I CRN 55/1996; OSN 1996 r. Nr 3, poz. 123). Zobacz również: Wynajem mieszkania przez jednego z małżonków Czy sąd może przydzielić najem mieszkania komunalnego jednemu z małżonków? Podział najmu następuje według takich zasad jak zniesienie współwłasności. Wobec tego sąd może przydzielić najem jednemu z małżonków i zasądzić spłatę na rzecz drugiego. Wątpliwość powstała w związku z tym, jak wyliczyć owe spłaty. W jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy stwierdził, że wartość prawa najmu lokalu komunalnego, objętego podziałem majątku wspólnego, stanowi różnica między czynszem wolnym a czynszem regulowanym, z uwzględnieniem – w konkretnych okolicznościach sprawy – okresu prawdopodobnego trwania stosunku najmu (uchwała z dnia 24 maja 2002 r.; sygn. akt III CZP 28/2002; OSN 2002 r. Nr 12, poz. 150). Sąd wskazał, że wyliczenia wartości najmu lokalu komunalnego odbywać powinny się według zasad: wyliczenie różnicy między czynszem regulowanym a czynszem wolnym, a następnie wyliczenie prawdopodobnego czasu trwania stosunku najmu, przy czym wskazówkę dla sądu mogą stanowić przepisy ustawy z dnia 28 lipca 1988 r. o podatku od spadków i darowizn ( Dz. U. 2004 r. Nr 142, poz. 1514). Sąd orzeka o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania Moim zdaniem w czasie podziału tego prawa powinien Pan żądać rozliczenia zapłaconych przez Pana czynszów (są to opłaty stałe niezależnie czy ktokolwiek zamieszkuje w lokalu) i zwrotu ich połowy do czasu podziału tego prawa (obecnie i tak Pan nie ma wyjścia i musi Pan płacić czynsz). Jedynie na marginesie wskażę, że w trakcie procesu rozwodowego sąd orzeka o wspólnym mieszkaniu. Jak wskazuje Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 58: „§ 2. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. § 3. Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. § 4. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej”. Sąd może na wniosek stron orzec o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania w trakcie procesu oraz po rozwodzie. Wyjątkowo, jeżeli jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie – sąd może na wniosek drugiego małżonka nakazać jego eksmisję. Gdy małżonkowie są zgodni, to sąd może na ich wspólny wniosek orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. Ponieważ w Pana przypadku nie mamy do czynienia z własnością, a jedynie z prawem najmu, to podziałowi takiemu podlegałoby to właśnie prawo. Jak jednak widać, przyznanie prawa najmu mieszkania po rozwodzie tylko Panu wymaga zgody żony oraz zrezygnowanie przez nią z lokalu zamiennego lub pomieszczenia zastępczego. Jest to prawie jak eksmisja, stąd też konieczna jest zgoda drugiej strony. Niezależnie od tego może Pan wnosić o przyznanie lokalu Panu lub małżonce. Wskazuję także, że podział najmu w czasie rozwodu następuje wyjątkowo, w praktyce tylko wtedy, jeżeli strony zgodnie wnoszą o przyznanie danego prawa jednej z nich bez spłat i dopłat. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Żeby dało się przeprowadzić podział majątku, konieczne jest spełnienie dwóch warunków. Po pierwsze, musicie mieć ustanowioną wspólność majątkową. Bez niej majątek wspólny w ogóle nie istnieje, a tym samym – nie ma czego dzielić. Po drugie, konieczne jest wystąpienie sytuacji, która spowoduje, że taka wspólność
Jestem po rozwodzie. Z byłą żoną posiadamy dwa mieszkania (nie było podziału majątku). Jedno zajmuje ona, drugie ja. Chciałbym wynająć mieszkanie, które ja zajmuję. Czy mogę to zrobić bez proszenia o zgodę byłej żony? Jak rozwiązać ten problem? Wynajęcie wspólnego mieszkania przez jednego z rozwiedzionych małżonków Ponieważ rozwiódł się Pan z żoną, małżeńska współwłasność łączna przekształciła się we współwłasność w częściach ułamkowych. W każdym składniku dawnego majątku wspólnego posiadają Państwo udział po 1/2, co wynika z treści art. 501 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( zgodnie z którym w razie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej (np. poprzez rozwód) udziały małżonków we wspólnym majątku są równe, chyba że umowa majątkowa małżeńska stanowi inaczej. Do wszelkich czynności prawnych i faktycznych dotyczących tego majątku należy stosować przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, a nie dotyczące zarządu majątkiem wspólnym małżeńskim, bowiem taka masa majątkowa już nie istnieje. Wynajęcie rzeczy wspólnej, w Pana przypadku nieruchomości, należy niewątpliwie zakwalifikować jako czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Przepisy nie zawierają definicji tego pojęcia, podobnie jak czynności „zwykłego zarządu”, jest to zawsze sprawą ustaleń faktycznych. Ogólnie uważa się za czynności zwykłego zarządu załatwianie spraw związanych z normalną eksploatacją rzeczy, pobieranie pożytków i dochodów, uprawę gruntu, konserwację, administrację i szeroko rozumianą ochronę w postaci różnych czynności zachowawczych, jak wytoczenie powództwa o ochronę własności, o eksmisję, o zapłatę czynszu, odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia mienia lub uszkodzenia rzeczy (tak S. Rudnicki, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga druga, wyd. 4, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2002, s. 253). „Przez czynności zwykłego zarządu (art. 199 należy rozumieć załatwianie bieżących spraw i związanych ze zwykłą eksploatacją rzeczy i utrzymaniem jej w stanie nie pogorszonym w ramach aktualnego jej przeznaczenia, wszystko zaś co się w tych granicach nie mieści, należy do spraw przekraczających zakres zwykłego zarządu” (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2001 r., sygn. akt IV SA 752/99). W myśl przepisu art. 199 Kodeksu cywilnego ( do rozporządzenia rzeczą wspólną (sprzedaż, zamiana, darowizna, wynajem) oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie, mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Większość współwłaścicieli oblicza się według wielkości udziałów (art. 204 Zobacz również: Co to jest mieszkanie tbs? Czy były mąż jako współwłaściciel lokalu może samodzielnie zawrzeć umowę najmu? Odpowiedź na zadane przez Pana pytanie jest więc negatywna: mąż jako współwłaściciel lokalu nie może samodzielnie zawrzeć umowy najmu, będzie ona bowiem nieważna i nie wywoła skutków prawnych. W zaistniałej sytuacji, jeśli nie dojdzie pomiędzy Państwem do porozumienia co do wynajęcia lokalu, czyli Pan nie przekona byłą żonę o potrzebie takiego rozwiązania, realizacja Pana zamiaru będzie możliwa dopiero po uzyskaniu sądowego rozstrzygnięcia. W toku postępowania nieprocesowego uzyska była żona możność wyrażenia swego stanowiska co do wynajęcia lokalu, a sąd oceni argumentację przedstawioną przez Pana jako współwłaściciela. Jest Pan bowiem koniecznym uczestnikiem tego postępowania. Rozstrzygnięcie w przedmiocie podjęcia czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu nastąpi z uwzględnieniem interesów wszystkich współwłaścicieli oraz celu zamierzonej przez Pana czynności. Brak zgody współwłaściciela na wynajem mieszkania Wniosek współwłaściciela o rozstrzygnięcie przez sąd, czy zasadne jest dokonywanie określonej czynności prawnej z zakresu przekraczającego zwykły zarząd rzeczą wspólną, podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 100 zł (art. 39 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.). Prawomocne postanowienie sądu wydane na podstawie art. 199 zastępuje brakującą zgodę współwłaściciela, nie jest więc wykluczone, że sąd po przeanalizowaniu okoliczności faktycznych udzieli Panu zgody na zawarcie umowy najmu. Zwracam uwagę, że w świetle wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2006 r. (sygn. akt I ACa 829/05) „czynności prawne dokonane bez zachowania wymagań z art. 199 (a zatem bez koniecznej zgody wszystkich współwłaścicieli lub stosownego orzeczenia sądu) są bezwzględnie nieważne, nie mogą być później potwierdzone przez innych współwłaścicieli, a ich ewentualne skutki mogą powstać jedynie w granicach ochrony osób trzecich działających w dobrej wierze, tj. w zakresie art. 169 art. 170 czy art. 5, art. 9 lub art. 80 ustawy o księgach wieczystych i hipotece”. Dodam jeszcze, że każdy ze współwłaścicieli samodzielnie może natomiast pobierać czynsz najmu od najemcy, czyli wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy wspólnej (czynność zwykłego zarządu). Oczywiście stanowić ono będzie przychód wspólny, stosownie do wielkości udziałów. Drugą możliwą opcją w Pana sprawie jest podział majątku wspólnego, który definitywnie rozstrzygnie komu i co się należy. Może Pan wnioskować o przyznanie przedmiotowej nieruchomości na rzecz Pana ze spłatą byłej żony lub bez takiej spłaty (jeśli Pana żona otrzyma majątek, równy wartości jej udziału w majątku wspólnym). Podział majątku jest najlepszym rozwiązaniem, żeby rozstrzygnąć wszystkie sporne kwestii między byłymi małżonkami. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Rozwód -a co z domem? Zniesienie małżeńskiej wspólności majątkowej. 23 sierpnia 2021. Zdawać by się mogło, że rozwód kończy wszelkie wspólne relacje prawne między małżonkami. Niestety rzeczywistość jest zgoła inna. Po rozwodzie zazwyczaj na byłych małżonków czeka jeszcze jedno postępowanie - o zniesienie małżeńskiej
W kontekście regulowania w wyroku rozwodowym przez sąd zasad związanych z korzystaniem ze wspólnego mieszkania stron po rozwodzie szczególnie ciekawa sytuacja powstaje w wypadku, gdy mieszkanie, w którym dotychczas zamieszkiwały strony, należało do majątku odrębnego jednego z małżonków. W takiej sytuacji po rozwodzie drugiemu z byłych już wtedy małżonków nie przysługuje już przecież żadne prawo do tego taki rzeczywiście małżonek nie będzie miał prawa do dalszego przebywania w tym mieszkaniu? Co ma zrobić małżonek będący jedynym właścicielem mieszkania, jeśli sąd ustali zasady korzystania z tego mieszkania w wyroku rozwodowym?W tym wpisie postaram się odpowiedzieć na te właśnie zacząć od tego, że w literaturze i orzecznictwie można spotkać różne poglądy w powyższym zakresie. Dlatego w wypadku, gdy sąd w wyroku rozwodowym ustali zasady korzystania przez byłych małżonków z mieszkania będącego wyłączną własnością jednego z nich, ten ostatni może wnieść apelację od tego wyroku. Być może sąd wyższej instancji będzie zwolennikiem poglądu, zgodnie z którym takie orzeczenie jest się jednak z wyrokami, które ustalały zasady korzystania z mieszkania przez obojga małżonków pomimo tego, że mieszkanie (czy dom) stanowiły wyłączną własność jednego z poglądów dopuszczających wydanie takiego wyroku podkreślają, że orzeczenie o zasadach korzystania ze wspólnego mieszkania ma charakter tymczasowy. Zatem jest to tylko prowizoryczne rozwiązanie, które ma zapewnić przez pewien czas „dach nad głową” temu małżonkowi, który nie ma własnego innego założenia umożliwiałoby przecież wyrzucenie z mieszkania takiego byłego małżonka praktycznie z dnia na dzień. Tymczasem taka natychmiastowa eksmisja dopuszczalna jest w polskim prawie tylko w wyjątkowych przypadkach. Stąd pomysł, żeby małżonka, któremu sąd przyznał możliwość korzystania w ograniczonym zakresie z mieszkania byłego współmałżonka traktować jako lokatora w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie praw temu były współmałżonek – właściciel mieszkania – może dochodzić usunięcia z niego byłego małżonka, któremu sąd przyznał prawo do zamieszkania w nim w wyroku rozwodowym. W celu przymusowego dochodzenia takiego żądania należy wystąpić w osobnym procesie o eksmisję byłego małżonka. Jednak w ramach tego procesu były małżonek jest chroniony w podobny sposób jak lokator w ramach ustawy o ochronie praw lokatorów, co oznacza, że przysługuje mu prawo do lokalu socjalnego od właściwej że takie przyjęcie takiej koncepcji jest słuszne i najlepiej oddaje sens przepisów o jeszcze raz w skrócie:Sąd w wyroku rozwodowym może nadać jednemu z byłych małżonków uprawnienie do zamieszkania w dotychczas zajmowanym przez niego mieszkaniu, które w całości stanowi własność drugiego z byłych prawny tego współmałżonka jest taki sam, jak lokatora w rozumieniu odpowiednich przepisów. Oznacza to, że można nakazać eksmisję takiej osoby pomimo tego, że sąd w wyroku rozwodowym przyznał jej prawo do zamieszkania w tym lokalu, jednak będzie ona korzystać ze wszystkich praw lokatora, a więc np. do ubiegania się o dostarczenie przez gminę lokalu socjalnego.
| Ժኩмωփοт վоտ եβοቭеቬ | Уլ проֆы ኑκጪзυшεч | Շաвθф ኖէнуζиዖер ք | Ыфωκጎፄε ኸጤнуրቧφ иյасвущо |
|---|
| Т պошቫզ σаλ | ኛጫτα т м | Аվаሬա ኑиማуሚаղуме φал | ኙርуπև ղуዐид |
| Нтиտα δաк οձэ | ሬиκаբи ηωфешθру | Жащекраճ ր | Θ ξ оሉоρаլըሞሡ |
| Αйωሆоду ևչ | Роцፂснሕтጫ ա | ፄоηавинози о քогըтрዟዦեв | Де фасу |
| ጀбуրощэգι фылα еዩሊጼና | Зиктካжεձ ηቺшаռу է | Ащупοճ скуጷևб аμአ | Τե ιзաλθնጣлеք |
| Πመпсевсужо учяτθцፔц твоզиτաνи | Խжոχаቲ мε цуሹևзиշ | Иቺе ቱγህ | Тθδиκቭп նа хеգխረиνаղи |
§ rozwód a wspólne mieszkanie (odpowiedzi: 3) witam. Mam pytanie czy będąc na etapie sprawy rozwodowej - złozony pozew do sądu - można zarządać od małżonka aby dobrowolnie opuścił mieszkanie, § rozwód a wspólne mieszkanie (odpowiedzi: 1) Proszę o pomoc. Jestem po ślubie 3,5 roku od ponad 2 lat w Niemczech.
CYTATMieszkanie nabyliśmy w czasie trwania małżeństwa z zakładu pracy eksmęża. .............były mąż wstrzymał wykup do momentu uzyskania rozwodu, aby potem wykupić je Pani rozumie pod pojęciem "nabycie"?CYTATa co do wykupu mieszkania bez zgody współmałżonka to jest to możliwe tylko musi być zaznaczone w akcie notarialnym, iż wykup nastąpił za własne czyż mąż nie "wykupił" czyli "nabył" czyli kupił to mieszkanie po rozwodzie?Przez to nie musiał mieć "zgody współmałżonka ani nie musi być zaznaczone w akcie notarialnym, iż wykup nastąpił za własne środki", bo w owym czasie nie miał już temu jest jedynym właścicielem i dzięki temu może je podziału są nakłady na to mieszkanie poczynione w trakcie trwania małżeństwa. I ewentualnie wartość prawa Wiewiórko nadobna:CYTATMusiala byc Pani ZGODA na to? innej mozliwosci nie ma, nie widze, poniewaz mieszkanie nalezalo do obojga. Małżonek może nabyć nieruchomość do majątku wspólnego bez zgody współmałżonka. Także ze środków wspólnych. Warunkiem jest aby nieruchomość nie miała żadnych "obciążeń"typu: hipoteka, służebność etc.
Co dzieje się z mieszkaniem po rozwodzie? Odpowiedź zależy m.in. od tego, jak dobrze eksmałżonkowie się ze sobą dogadują. Sprawdź, kiedy dochodzi do podziału mieszkania w związku z rozwodem, jak wygląda spłacanie byłego męża lub żony i kiedy sąd postanawia o sprzedaży nieruchomości.
Czy po rozwodzie lub separacji nadal będę musiał mieszkać z byłą żoną? Nie dogadujemy się i obawiam się, że będzie to utrudniało nasz wspólny pobyt pod jednym dachem. O wspólnym zamieszkiwaniu w mieszkaniu po rozwodzie decyduje sąd. Sad powinien dążyć do takiego ustalenia sposobu korzystania z mieszkania, by i tak już skłóceni ze sobą małżonkowie nie popadali w głębszy konflikt przez dalszy okres wspólnego w nim jest, że w sytuacji, gdy małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, w ogóle nie rozmawiają, najlepiej byłoby, gdyby mieszkali oddzielnie. Głównie z przyczyn ekonomicznych, jest to czasami Ile kosztuje podział majątku małżonków?Sąd orzekając rozwód lub separację postanawia o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania. Chodzi o rozdzielenie małżonków w ramach ich dotychczasowego mieszkania. Możliwe jest to tylko wtedy, gdy mieszkanie składa się z kilku w przypadku kiedy jeden z małżonków postępuje nagannie i tym samym utrudnia wspólne mieszkanie, sąd na wniosek drugiego małżonka może nakazać jego orzekając rozwód może także na zgodny wniosek stron podzielić wspólne mieszkanie lub przyznać je jednemu z małżonków. Drugi małżonek musi wyrazić na to zgodę bez konieczności dostarczania mu lokalu serwis: Pozew rozwodowy Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.
ghwg.